Wybór dobrej gry z otwartym światem to nie tylko kwestia wielkiej mapy. Liczy się też tempo jazdy, swoboda robienia bałaganu, klimat miasta i to, czy historia trzyma poziom po kilku godzinach, a nie tylko w pierwszym zwiastunie. Poniżej zebrałem gry podobne do GTA, ale rozdzieliłem je według tego, co naprawdę oferują: gangsterkę, chaos, mocną fabułę albo bardziej nietypowe podejście do miejskiej swobody.
Najlepszy wybór zależy od tego, czy chcesz gangsterkę, chaos, czy filmową fabułę
- Sleeping Dogs i Mafia są najbliżej klasycznego, przestępczego klimatu.
- Saints Row i Just Cause lepiej sprawdzają się, gdy liczysz na czystą zabawę i rozwałkę.
- Watch Dogs oraz Cyberpunk 2077 dają nowoczesne miasto i własny, mocny styl.
- Red Dead Redemption 2 to najlepsza opcja, jeśli chcesz ogromnego świata i świetnej narracji.
- The Precinct, LEGO City Undercover i Bully pokazują ten sam pomysł z innej perspektywy.
Co sprawia, że gra naprawdę przypomina GTA
Ja zwykle patrzę na trzy rzeczy: swobodę poruszania się po mieście lub dużym regionie, możliwość wsiadania do różnych pojazdów i mieszankę misji fabularnych z aktywnością poboczną. Samo hasło „otwarty świat” to za mało, bo równie dobrze może oznaczać survival, RPG albo wyścigi. Żeby gra faktycznie kojarzyła się z serią Grand Theft Auto, musi dawać poczucie, że możesz zignorować główny wątek i przez chwilę po prostu żyć w świecie gry.
Drugi filtr jest prosty: ton. Jedne produkcje idą w satyrę i absurd, inne w gangsterski dramat, a jeszcze inne w technologiczny thriller. To dlatego jedni gracze wolą Sleeping Dogs, a inni od razu wybierają Cyberpunk 2077 albo Red Dead Redemption 2. W praktyce nie szuka się jednej kopii GTA, tylko gry, która trafia w konkretny fragment tej formuły.
Jeżeli wiesz już, czy bardziej kręci cię chaos, fabuła czy klimat miasta, wybór robi się dużo prostszy, więc przechodzę do konkretnych propozycji.

Najbliższe odpowiedniki, gdy chcesz wejść w znajomy rytm
W tej grupie zebrałem tytuły, które najczęściej padają w rozmowach o alternatywach dla GTA. Nie wszystkie robią to samo, ale każdy z nich łapie przynajmniej jeden ważny element tej formuły.
| Gra | Co łączy ją z GTA | Dlaczego warto |
|---|---|---|
| Sleeping Dogs | Miasto, gangi, auta, strzelanie i walki wręcz | Ma bardzo zwarte tempo i świetnie łączy kino gangsterskie z brutalną akcją. Jeśli chcesz najbardziej „mięsistego” odpowiednika, to jedna z pierwszych gier, które polecam. |
| Mafia: Definitive Edition i Mafia: The Old Country | Przestępcza narracja, jazda samochodem, filmowy klimat | To lepszy wybór, gdy ważniejsza jest historia niż pełna swoboda. Najnowsza odsłona serii idzie jeszcze mocniej w stronę opowieści i stylu niż klasycznego sandboxa. |
| Watch Dogs | Nowoczesne miasto, pościgi, sabotaż, swoboda podejścia do misji | Jeśli zamiast gangsterki wolisz technologię i hakowanie, ta seria daje podobne poczucie miejskiego chaosu, ale z innym zestawem narzędzi. |
| Saints Row | Otwarte miasto, przemoc, pojazdy, swobodna zabawa | To bardziej bezczelna i odklejona wersja tego pomysłu. Działa najlepiej, gdy nie szukasz realizmu, tylko czystego funu. |
| Cyberpunk 2077 | Żyjące miasto, strzelanie z perspektywy trzeciej osoby, aktywności poboczne | Night City daje gęstość i klimat, których wiele gier nawet nie próbuje dogonić. To bardziej RPG z otwartym światem niż klasyczne GTA, ale poczucie zanurzenia jest bardzo podobne. |
| Red Dead Redemption 2 | Wolność, eksploracja, dynamiczne zdarzenia, mocna historia | Nie ma współczesnego miasta, ale jeśli zależy ci na jakości świata i dopracowaniu detali, to jedna z najmocniejszych propozycji w ogóle. |
| The Precinct | Otwarte miasto i pościgi, tylko z perspektywy policjanta | To ciekawy odwrócony wariant formuły GTA. Zamiast grać przestępcą, porządkujesz ulice Averno City i dostajesz zupełnie inny rytm rozgrywki. |
| LEGO City Undercover | Parodia miejskiego sandboxa, auta, pościgi, eksploracja | Najlżejsza i najbardziej familijna opcja z tej listy. Zaskakuje tym, jak dobrze rozumie język GTA, tylko podany z humorem. |
Gdybym miał wskazać najbardziej uniwersalny start, postawiłbym na Sleeping Dogs, bo łączy akcję, klimat i tempo bez zbędnego rozmywania formuły. Jeśli jednak bardziej ciągnie cię do fabuły niż do samej swobody, lepiej od razu przejdź do Mafii albo Red Dead Redemption 2.
Gdy ważniejsza jest fabuła niż pełna swoboda
Nie każdy chce po prostu szwendać się po mieście i szukać okazji do rozróby. Ja często widzę, że czytelnikowi tak naprawdę chodzi o historię z przestępczym tłem, wyraźnego bohatera i dobrze poprowadzone misje, a nie o to, żeby mapa była możliwie największa.
W takim układzie najlepiej wypadają Mafia, Red Dead Redemption 2 i Yakuza 0. Mafia stawia na filmowość i dramat, Red Dead Redemption 2 buduje najbardziej wiarygodny otwarty świat z całej tej grupy, a Yakuza 0 dorzuca gęste miasto, świetne poboczne aktywności i historię, która potrafi zaskoczyć bardziej niż niejeden „poważny” sandboks.
Warto też pamiętać o ograniczeniu: te gry są podobne do GTA tylko częściowo. W Mafii dostajesz dużo mniej improwizacji i więcej reżyserii. W Red Dead Redemption 2 klimat jest fantastyczny, ale to western, nie współczesna gangsterka. Z kolei Yakuza 0 jest bardziej kompaktowa i mniej nastawiona na samochodową swobodę. To nie wada, tylko inny priorytet projektu.
Jeśli więc szukasz przede wszystkim emocji i dobrze napisanej historii, te trzy gry dają więcej niż niejedna „większa” produkcja. A jeżeli fabuła ma być tylko pretekstem do zamieszania, lepiej spojrzeć w stronę bardziej odjechanych sandboxów.
Gdy chcesz chaos, humor i swobodę bez hamulców
Tu zaczyna się mój ulubiony segment, bo to właśnie on pokazuje, jak szeroka jest rodzina gier z otwartym światem. Saints Row bierze gangsterską konwencję i obraca ją w żart, Just Cause 4 buduje zabawę na totalnej destrukcji, a Watch Dogs zamiast ulicznej mafii daje nowoczesny miejski sabotaż.
Najprościej mówiąc, te gry dają podobne poczucie luzu, ale z innym celem. W Saints Row liczy się absurd i przesada. W Just Cause chodzi o to, by świat reagował spektakularnie na twoje działania. W Watch Dogs zabawa polega na tym, że bardziej kombinujesz, niż strzelasz na oślep. Jeśli lubisz planować wejście, przejęcie pojazdu i ucieczkę spod nosa przeciwników, taki model potrafi wciągnąć na długo.
Cyberpunk 2077 też pasuje do tego zestawu, ale traktuję go trochę osobno. To nie jest czysty sandbox gangsterski, tylko mocny RPG z otwartym światem. W praktyce oznacza to więcej budowania postaci, więcej decyzji i mniej klasycznej „zrób co chcesz, byle narobić hałasu”. Dla wielu osób to zaleta, bo Night City ma własny charakter i nie udaje GTA ani przez chwilę.
Jeśli miałbym wskazać częsty błąd, to właśnie kupowanie tych gier z myślą, że wszystkie dadzą identyczny rytm jak Rockstar. Nie dadzą. Ale kiedy zaakceptujesz różnice, nagle okazuje się, że każda z nich robi coś, czego GTA nie robi w ten sam sposób.
Jak dobrać tytuł do tego, czego naprawdę szukasz
Najbardziej praktycznie myślę o tym tak: nie wybieraj gry według etykiety, tylko według jednego dominującego celu. W 2026 to nadal najlepsza metoda, bo wiele tytułów z otwartym światem wygląda podobnie na screenach, ale w grze rozjeżdża się kompletnie pod względem tempa i struktury.
| Jeśli chcesz | Sięgnij po | Dlaczego właśnie to |
|---|---|---|
| najbardziej zbliżony klimat gangsterski | Sleeping Dogs, Mafia | Obie gry stawiają na przestępczy świat, pościgi i dobrze wyczuwalną stawkę. |
| współczesne miasto i technologię | Watch Dogs, Cyberpunk 2077 | Tu ważniejsze są narzędzia, hakowanie i atmosfera metropolii niż klasyczna mafijna opowieść. |
| najwięcej chaosu i żartów | Saints Row | To najlepsza opcja, jeśli chcesz po prostu wyłączyć hamulec ręczny. |
| najlepiej dopracowany świat | Red Dead Redemption 2 | Świat gry jest tak wiarygodny, że łatwo zapomnieć o samym porównaniu do GTA. |
| lżejszą, bardziej familijną wersję tematu | LEGO City Undercover, Bully | Obie gry bawią się formułą miejskiej swobody, ale bez cięższego tonu. |
| perspektywę policjanta zamiast przestępcy | The Precinct | To ciekawy zwrot, jeśli znudziło ci się bycie po drugiej stronie prawa. |
Ja zwykle dorzucam jeszcze jedno pytanie pomocnicze: ile czasu chcę spędzić w jednej grze? Jeśli chcesz krótszej, zwartej przygody, lepiej zacząć od Sleeping Dogs albo Mafii. Jeśli szukasz czegoś, co pochłonie cię na dłużej, Cyberpunk 2077 i Red Dead Redemption 2 będą bezpieczniejszym wyborem.
Na koniec warto wybrać klimat, nie tylko gatunek
Najrozsądniej jest traktować takie gry jak różne odpowiedzi na to samo pragnienie, a nie jako kopie jednego wzoru. Czasem chodzi o samochody i pościgi, czasem o gangsterską historię, a czasem po prostu o swobodę poruszania się po mieście i robienia własnych rzeczy bez sztywnego korytarza misji.
Gdybym miał zamknąć temat w trzech propozycjach, wskazałbym Sleeping Dogs jako najpewniejszy start, Mafię jako najlepszy wybór dla fanów filmowej przestępczości i Saints Row dla tych, którzy chcą totalnej bezczelności. Reszta listy jest dobra wtedy, gdy dokładnie wiesz, czego ci brakuje: nowoczesnego miasta, destrukcji, policyjnych pościgów albo bardziej RPG-owego podejścia.
To właśnie dlatego przy takich tematach nie ma jednej odpowiedzi idealnej dla wszystkich, ale jest kilka bardzo dobrych dróg wejścia. Jeśli wybierzesz je pod swój nastrój, a nie pod samą łatkę „podobne do GTA”, dużo trudniej się rozczarować.