W takich grach jak The Last of Us liczy się nie tylko walka, ale też napięcie, relacja między bohaterami i poczucie, że każdy nabój ma znaczenie. Dlatego dobrze dobrane alternatywy muszą trafiać albo w emocje, albo w survival, albo w filmową opowieść prowadzoną z dużą precyzją. Poniżej zebrałem tytuły, które najlepiej oddają ten klimat, i rozpisuję je tak, żeby łatwo było wybrać coś pod własny gust.
Najbliżej tego klimatu są gry o przetrwaniu, mocnej historii i napięciu, które nie znika nawet w ciszy
- Najmocniej zbliżają się do niego A Plague Tale, Metro Exodus i Days Gone.
- Jeśli ważniejsza jest dla ciebie emocjonalna więź bohaterów, sprawdź God of War, Uncharted 4 i The Witcher 3.
- Jeśli chcesz głównie napięcia i oszczędnego gospodarowania zasobami, celuj w Resident Evil 2 Remake albo Metro Exodus.
- Nie każda podobna gra musi być postapokaliptyczna - czasem chodzi o sposób opowiadania historii, a nie sam setting.
- Najlepszy wybór zależy od tego, czy chcesz bardziej dramat, survival, czy filmową przygodę.
Co naprawdę łączy te gry z The Last of Us
Nie każda gra z ruinami świata i zainfekowanymi przeciwnikami zasługuje na porównanie z The Last of Us. Dla mnie o podobieństwie decydują cztery rzeczy: emocjonalna więź między bohaterami, oszczędny system walki, mocna reżyseria scen i tempo opowieści, które nie rozmywa napięcia. W praktyce chodzi o to, żeby gracz miał wrażenie, że nie tylko strzela i eksploruje, ale też jedzie przez historię, która cały czas coś waży.
Warto też pamiętać o jednym branżowym pojęciu: pacing, czyli tempo podawania wydarzeń. W takich grach ma ono ogromne znaczenie, bo jeśli eksploracja, dialogi i starcia nie są dobrze wyważone, cały klimat siada. Dlatego najlepsze zamienniki nie kopiują TLOU 1:1, tylko przejmują ten sam rytm napięcia, ciszy i wybuchów emocji. To właśnie ten filtr najlepiej oddziela tytuły „w podobnym klimacie” od zwykłych gier akcji, więc teraz przechodzę do konkretnych przykładów.

Najciekawsze gry, które trafiają w ten sam klimat
Wybrałem tu tytuły, które nie tylko pojawiają się w podobnych zestawieniach, ale też realnie odpowiadają na różne potrzeby fana tej serii. Jedne są bliższe emocjom, inne przetrwaniu, a jeszcze inne filmowej formie opowieści. Dzięki temu nie kupujesz „kolejnej gry o apokalipsie”, tylko coś, co faktycznie ma szansę zadziałać na twoją wrażliwość.
| Gra | Co przypomina | Dlaczego warto |
|---|---|---|
| A Plague Tale: Innocence | Relację opiekun-dziecko, skradanie i poczucie bezradności wobec świata | Najbliżej trafia w emocjonalny rdzeń podobny do TLOU, tylko w średniowiecznym anturażu |
| A Plague Tale: Requiem | Większą skalę, cięższy ton i bardziej filmowe prowadzenie historii | To mocniejsza, dojrzalsza kontynuacja dla osób, które chcą jeszcze więcej dramatyzmu |
| Days Gone | Postapokaliptyczne przetrwanie, zagrożenie z każdej strony i samotną wędrówkę | Daje podobny klimat pustki, ale w otwartym świecie i z większą swobodą |
| Metro Exodus | Oszczędne zasoby, napięcie w walce i ciężką atmosferę ruin świata | Świetny wybór, jeśli chcesz bardziej survivalu niż melodramatu |
| Resident Evil 2 Remake | Stres, skromną amunicję i ciągłe poczucie zagrożenia | To jeden z najlepszych wyborów dla osób, które lubią, gdy każda decyzja kosztuje |
| Alan Wake 2 | Mocną reżyserię, gęsty nastrój i bardzo wyrazistą narrację | Nie jest kopią TLOU, ale potrafi dać podobny ciężar opowieści i świetną atmosferę |
| Uncharted 4 | Cinematiczną formę, wyraziste postacie i mocno prowadzoną akcję | Jeśli bardziej cenisz przygodę i charakter bohaterów niż survival, to bezpieczny strzał |
| God of War | Relację dwóch bohaterów, emocjonalny rozwój i jednolitą reżyserię | To dobry wybór dla kogoś, kto chce silnej historii bez postapokaliptycznego tła |
| The Witcher 3 | Dojrzałą opowieść, wyraziste relacje i dużą wagę decyzji fabularnych | Nie jest podobny mechanicznie, ale emocjonalnie potrafi trafić bardzo podobnie |
| Tomb Raider | Przygodowy rdzeń, eksplorację i bohaterkę, która rośnie wraz z historią | Lepszy wybór, jeśli chcesz mniej mroku, a więcej klasycznej akcji i odkrywania |
W praktyce ta lista pokazuje coś ważnego: nie ma jednego idealnego klona, bo różne gry biorą z The Last of Us tylko wycinek tego doświadczenia. Jedne kopiują napięcie, inne relację bohaterów, a jeszcze inne sam sposób prowadzenia kamery i scen. To dobry moment, żeby rozdzielić je według tego, co faktycznie chcesz poczuć podczas grania.
Jak dobrać grę do tego, co lubisz najbardziej
Ja zwykle patrzę na trzy pytania: czy szukasz przede wszystkim historii, czy walki, czy atmosfery. Jeśli odpowiedź na nie jest jasna, wybór staje się prostszy i dużo mniej przypadkowy. To ważne, bo gry „w podobnym klimacie” potrafią mocno się od siebie różnić.
Jeśli chcesz przede wszystkim emocji
W tej grupie najlepiej wypadają A Plague Tale: Innocence, A Plague Tale: Requiem i God of War. Każda z tych gier opiera się na relacji dwóch bohaterów i na tym, że ich więź zmienia sposób odbioru całej historii. To właśnie tam podobieństwo do The Last of Us jest najmocniejsze, nawet jeśli tło fabularne jest zupełnie inne.
Jeśli chcesz głównie napięcia i przetrwania
Tu celowałbym w Metro Exodus, Resident Evil 2 Remake i Days Gone. Pierwsza gra stawia na duszny survival i skromne zasoby, druga na czysty horror przetrwania, a trzecia na otwarty świat i ciągłe poczucie zagrożenia. To nie są identyczne doświadczenia, ale w każdej z nich dobrze działa pętla przetrwania, czyli zbieranie zasobów, ostrożna walka i kontrolowanie ryzyka.
Przeczytaj również: Gry podobne do Battlefield - Co wybrać zamiast kultowej serii?
Jeśli chcesz filmowej przygody
W tej kategorii najpewniejsze są Uncharted 4, Alan Wake 2, The Witcher 3 i Tomb Raider. One mniej udają survival, a bardziej budują mocną, płynnie prowadzoną historię z dużą wagą scen i postaci. Jeśli w TLOU najbardziej podobała ci się forma opowieści, a nie tylko mechanika, to właśnie tutaj najłatwiej znaleźć podobny efekt.
Ten podział pomaga uniknąć typowego rozczarowania: kupujesz nie „kolejnego TLOU”, tylko grę, która trafia w konkretny fragment tego doświadczenia. I właśnie to prowadzi do kolejnego ważnego tematu, bo część tytułów zawodzi nie dlatego, że są słabe, tylko dlatego, że oczekuje się od nich czegoś innego.
Czego nie warto oczekiwać od tych gier
Najczęstszy błąd jest prosty: gracze chcą dokładnej kopii The Last of Us, a dostają coś, co tylko częściowo korzysta z podobnego języka. To normalne, ale trzeba wiedzieć, gdzie kończy się podobieństwo. Jeśli tego nie rozróżnisz, łatwo ocenisz dobrą grę jako „za mało TLOU”, choć problemem będzie raczej nietrafione oczekiwanie.
- Nie każda podobna gra ma taki sam poziom emocjonalnej intymności. Days Gone czy Metro Exodus budują raczej napięcie świata niż relację w centrum historii.
- Nie każda ma równie oszczędny system walki. Uncharted 4 i God of War są bardziej widowiskowe, więc mniej „survivalowe”.
- Nie każda gra w tym zestawie jest tak przyziemna jak The Last of Us. Alan Wake 2 czy The Witcher 3 idą mocniej w stronę fantastyki albo psychologicznego horroru.
- Nie każda składa się z tych samych rytmów. Otwarty świat zwykle spowalnia tempo, a to zmienia odbiór całej opowieści.
To dlatego lubię mówić o podobieństwie nie jako o „kopii”, tylko o wspólnym rdzeniu. Gdy już zaakceptujesz ten kompromis, łatwiej dobrać grę, która faktycznie cię wciągnie, a nie tylko przypomina ulubiony tytuł z wierzchu. Następny krok to praktyczny wybór startowy, bez błądzenia po całej bibliotece gier.
Od czego zacząć, jeśli chcesz szybko trafić w odpowiedni klimat
Jeśli miałbym ułożyć prostą kolejność dla większości graczy, zacząłbym od tytułów, które najlepiej łączą klimat, narrację i grywalność bez zbyt dużego ryzyka, że odbiją w zupełnie inną stronę. Taka kolejność oszczędza czas i zwiększa szansę, że szybko trafisz w swój rodzaj emocji.
- A Plague Tale: Innocence - najbezpieczniejszy wybór, jeśli chcesz najbardziej zbliżonego połączenia emocji i przetrwania.
- A Plague Tale: Requiem - jeśli po pierwszej części chcesz mocniejszego, bardziej filmowego rozwinięcia.
- Metro Exodus - gdy zależy ci na ciężkiej atmosferze i dobrym survivalowym rytmie.
- Resident Evil 2 Remake - jeśli bardziej niż dramat interesuje cię czyste napięcie i ograniczone zasoby.
- God of War albo Uncharted 4 - jeśli chcesz wejść w podobnie kinową opowieść, ale bez postapokaliptycznego ciężaru.
W 2026 roku to wciąż jeden z najlepszych sposobów na wybór gry pod konkretny nastrój: zaczynasz od najbliższego odpowiednika, a potem schodzisz w stronę tytułów, które są już bardziej „w tym klimacie” niż „takie same”. Dzięki temu nie tracisz czasu na losowe próby i szybciej trafiasz na grę, która naprawdę działa. Na koniec zostawiam jeszcze jedną rzecz, która często robi większą różnicę niż sama lista tytułów.
Najlepiej działa ta jedna zasada, że szukasz klimatu, a nie idealnej kopii
Jeśli miałbym zostawić tylko jedną wskazówkę, byłaby prosta: nie szukaj gry, która odtworzy The Last of Us punkt po punkcie. Szukaj takiej, która przejmie jego najważniejszy element - emocjonalną więź, poczucie zagrożenia, ciężar podróży albo filmową narrację. Właśnie dlatego A Plague Tale trafia w serce serii tak mocno, Metro Exodus daje podobne napięcie, a God of War czy Uncharted 4 pokazują, że podobny efekt można osiągnąć zupełnie inną drogą.
Jeśli chcesz iść najkrótszą ścieżką, wybierz najpierw A Plague Tale: Innocence, potem Metro Exodus albo Resident Evil 2 Remake, a na końcu coś bardziej filmowego jak God of War lub Uncharted 4. To zestaw, który najlepiej pokazuje, jak szeroko można rozumieć gry podobne do The Last of Us bez rozmywania ich sensu.