Intrygi i plotki - czyli pałacowe życie

Awatar użytkownika
Percival159
Naczelny
Posty: 901
Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
Origin ID: Percival159

Intrygi i plotki - czyli pałacowe życie

Post autor: Percival159 » środa 25 lut 2026, 16:00

Taki mały, nowy kącik sobie założyłam. Jak zwykle - scenki z rozgrywki, tym razem z użyciem dodatku "Królewskie dziedzictwo".

***

Witamy w najnowszym wydaniu czasopisma "Intrygi i plotki". Zapraszamy do lektury.

Wiadomo, że nie ma plotek bez doniesień o zalotach lub romansach - nieważne czy udanych, czy też nie. Oto ostatnie informacje o tym, kto kogo podrywał i kto na kim oko próbował zawiesić...

Błędne zaloty-vert.png
mezalians1.png

Pałacowe życie to nie tylko sielankowy obraz przyjęć i balowych tańców do białego rana - jak sądzi zapewne większość naszego społeczeństwa. A rolą dobrego władcy jest łagodzić wszelkie konflikty na dworze. Zgoda i jedność powinny być naczelnym hasłem dynastii. A tymczasem, na królewskim dworze poszło dziś na noże...

na noże1-vert.png

Ile warte są niektóre sojusze, wie tylko AI, to znaczy... DOBRY WŁADCA! To "AI", to tylko literówka, nie bierzcie tego pod uwagę. Wracając do tematu, tajemniczy donosiciel przysłał do naszej redakcji fragment zapisków z osobistego Dziennika króla Maximusa Kinga. Oto on:

Sojusz_.png

Markiz Enzo Alto, grzebiący w skrzynce pocztowej? Toż to czyn niegodny szlachcica! Dobrze, że nie dobrał się do śmietnika i nie ogryzał znalezionych w nim resztek... Nasza redakcja zastanawia się, ile osób poczuje się zaskoczonych i zażenowanych tą sytuacją? Oczywiście - jak każda szanująca się gazeta - przedstawiamy tylko fakty, absolutnie nie wpływamy na niczyje odczucia. Każdy szanowany członek naszego społeczeństwa sam wyrabia sobie opinię na podstawie tego, co widział, słyszał lub... przeczytał. Dziękujemy za uwagę i zapraszamy do subskrypcji kolejnych numerów naszego pisma.
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...

Awatar użytkownika
Kamelia
Budowniczy
Budowniczy
Posty: 275
Rejestracja: piątek 14 cze 2019, 09:10

Post autor: Kamelia » środa 25 lut 2026, 19:32

Z zaciekawieniem czytam ten watek. Takie to troszkę plotkarskie , złośliwe i świeże. Lubimy takie smaczki :)
Zaciekawił mnie ten sojusz bo mnie nikt go nie proponuje
wład­czy­ni krainy bez uczuć...

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4450
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » czwartek 26 lut 2026, 00:03

Nooo, na rany koguta! Omal nie przegapiłam najnowszego wątku! Smakowite ploteczki i skandale - toż to pokarm dla duszy Lady Whistleton!

Z każdym akapitem buzia rozciągała mi się w coraz szerszym uśmiechu, a już przy tekście podyktowanym Maximusowi przez AI -... nie wiesz co robić - trzymaj przyjaciół blisko, a Alto jeszcze bliżej. Zawrzyj sojusz, zapisz grę... - kwiknęłam z radości. Co za tekst świetny! Taak - to realia naszej gry - zanim cokolwiek zrobisz, zapisz grę. I patrz co będzie! Właśnie moja wysoko urodzona erodzinka doznała wstrząsu, bo Alutka znalazłszy w debugu jakieś eliksiry - zadowolona nastawiała tego na królewskim stole i nakazała wypić - bez zapisywania :(. I moją rodzinkę oblazły wszy... znaczy - jakieś robactwo i nietoperki po nich łażą!

Ale wracając do twoich bohaterów - zdumiałam się, bo choć skądinąd wiedziałam, że na czwórkową scenę wkroczyła dumnie rodzinka Alto, to nie spodziewałąm się, że go twórcy tak podrasowali :)
W trójce Alto to był prawdziwy włoski mafioso - mały, krępy, niewywrotny - jak się popularnie określa niewysokich a grubawych osobników :P Mściwa i wredna zaś była Vita Alto - jego małżonka.
Byli niezwykle bogaci - ona jedna w całym Sunset Valley chodziła cały rok w futrze! A ów potomek Corleone miał ekstra garniak w prążek :) i kapelusz fedorę.

No i proszę - jakie zawiłe są losy naszych simowych kultowych rodzin! Dochrapali się pańskich tytułów! Ciekawe, jak potoczą się ich losy - dzięki tym sojuszom :)

Przezabawne pisemko, Perci. Gratuluję pomysłu, i czekam na więcej.
A na marginesie - piękne postaci stworzyłaś - jakoś oprócz Jace'a i Maximusa nie rozpoznaję pozostałych :( Królowa jest bardzo urodziwa, a ten, co to psubrata w zębach miele - podobny jest trochę do tworu Bobi, którym chętnie gram - czy to aby nie ten sam? Znów go od Bobi wzięłam, nie mając siły na tworzenie - nie chciałabym więc powielać, bo też zamierzam jakąś historyjkę pociągnąć - a nie mam siły tworzyć nowych postaci i budować jednocześnie tego pałacu - dziś padłam po próbie zbnalezienia gotowej altanki w grze - wiem że była - albo w grze albo w debugu, ale nie mogę znaleźć. Za to znalazłąm eliksiry, które zamiast dodać wigoru i odchudzić wielmożnych państwa - zrobiły krecią robotę! - najwyraźniej trefny towar! Wrrr!
Czy w grze oblazły waszych simów jakieś robale wielkości tarantuli? Zaś królowa - zauażyłam kątem oka - ogania się od nietoperzy! Postawiłam na działce dwa nagrobki, które są z wampirzego dodatku - może to jest powód?
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
Percival159
Naczelny
Posty: 901
Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
Origin ID: Percival159

Post autor: Percival159 » piątek 27 lut 2026, 19:14

Dziękuję Wam pięknie za wizytę i za komentarze. :14-face-throwing-a-kiss:

@Kamelia Kami, z tym sojuszem było tak, że z początku myślałam, że tylko mój Sim może go zaproponować innej dynastii, więc Maximus odwiedził dynastię Antyk i zaproponował Kordelii sojusz, a ona się zgodziła. A ponieważ miejsca na sojusze i rywalizacje są chyba tylko trzy, to wstrzymałam z kolejnymi działaniami do momentu, gdy lepiej poznam dodatek. I kilka dni później zadzwonił Enzo Alto z propozycją sojuszu, co mnie bardzo zaskoczyło, bo nie wiedziałam, że coś takiego jest możliwe. Nie wiem, co wpływa na to, że ktoś dzwoni z propozycją? Może prestiż dynastii? A może nie. Moja dynastia miała go na poziomie 5, a Alto chyba na 4. Nie sprawdzałam, czy w grze są jakieś inne dynastie o niższym prestiżu. Bo taka dynastia Antyk miała wyższy poziom prestiżu od mojej.

@Alibali Alu, zgadłaś, inspiracją przy tworzeniu tego wątku z plotkami i skandalami była Lady Whistleton z Bridgertonów. :)
Enzo, który zadzwonił do mojego Sima z propozycją sojuszu jest synem Berta Alto z trójki: https://sims.fandom.com/wiki/Bert_Alto .
W trójce był też Nick Alto (https://sims.fandom.com/wiki/Nick_Alto) i to on miał tę mściwą żonę Vitę, o której wspominasz. Mieszkali w Sunset Valley, mieli córkę Holly, która pojawiła się w czwórce w dodatku "Zostań gwiazdą".
W powyższej "gazetce" Intrygi i plotki" nie ma Simów od Bobi, więc nic nie powielisz, jeśli weźmiesz sobie Sima, którego planowałaś obsadzić w swojej historyjce.
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 3748
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: Miasto kamienic
Origin ID: Dels

Post autor: SimDels » wtorek 03 mar 2026, 20:50

Rozbroiłas mnie ta historią :D 200 lat w te czy wewte faktycznie robi różnicę (oczywiście bez przesady bo kto by tam poleciał na ledwo 100 letniego siusiumajtka?) a pomyśleć że chodziło tylko o drogę na medytac.. toaletę :)
Fajne sa te zaskoczone miny i spojżenia, wiodac, że Twój dwór, bardzo ciekawy bo w końcu wampirzy, żyje bardzo intensywnie (tłukąc sie na miecze nie tylko po jajach :D ).
Dzięki tej historii pokazałaś też jak działąją sojusze. Markiz Enzo póki co wygląda raczej na markiza-szpiega ,troche to zabawne i zaskakujące z tym szperaniem w puszce na listy no ale w końcu co racja to racja, lepiej że to nie pucha na śmieci :D
Tak sobie teraz pomyślałem jak wyglądałoby połączenie funkcji króla z cechami freeganina tudzież innego miłośnika śmietników :O
Świetne scenki i humor, Twoje ludziki robią kapitalne miny :79-face-cowboy-hat: :a_bravo: :a_bravo: :a_bravo:
Więcej moich chałupek tu na forum oraz na SDW i BSR.
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
Percival159
Naczelny
Posty: 901
Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
Origin ID: Percival159

Post autor: Percival159 » piątek 06 mar 2026, 11:03

@SimDels dzięki za wizytę w kąciku i komentarzyk. :14-face-throwing-a-kiss: "Połączenie funkcji króla z cechami freeganina tudzież innego miłośnika śmietników" mogłoby być całkiem ciekawe, właśnie dlatego, że to się nieco kłóci z królewskim przepychem i bogactwem. Ale byłby to świetny materiał na historię o królu, ulubieńcu plebsu, umiłowanym przez zwykłych ludzi. Władcy, który postanowił wejść w buty swoich najbiedniejszych poddanych, żeby zrozumieć ich problemy i bolączki. :)
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4450
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » piątek 06 mar 2026, 19:46

Takie rzeczy to tylko w Baśniach z Tysiąca i Jednej Nocy! Dobry i sprawiedliwy władca Haruun al Rashid przebierał się za zwykłego mieszkańca i chadzał na bazar w Bagdadzie, aby posłuchać, o czym rozmawiają jego poddani. I gdy docierała do jego uszu jakaś niesprawiedliwość - wzywał sprawcę do pałacu i tam się z nim rozprawiał iście salomonowymi metodami. Taki wątek poprowadzono też w tureckiej superprodukcji "Wspaniałe Stulecie", gdzie na bazar chadzał w przebraniu sam Sulejman Wielki zwany Prawodawcą.
Origin ID: Aschantka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wampiry i inni, czyli bajki Percy”