Trójkowe błędy

Pytania i ciekawostki z gry The Sims 3
Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 2346
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Trójkowe błędy

Post autor: Alibali » niedziela 02 sty 2022, 22:49

To, że trójka jest świetną grą, ale doprowadzającą graczy do skrajnych emocji ilością generowanych błędów, lagów i innych bugów - to wiedzą wszyscy, którzy grali, grają nadal lub porzucili tę odsłonę właśnie z powodu niemożności opanowania błęłów.
Aby w miarę spokojnie grać, trzeba - niestety - opanować umiejętność posługiwania się modyfikacjami - głównie NRAAS-em autorstwa utalentowanego modera Twallana. Opiszę ten temat obszerniej w najbliższym czasie, w tym poście ograniczę się do błędu, który jest wyłapywany przez jeden z modułów NRAAS - Error Trap
Mając ten moduł w grze, jesteśmy bardziej pewni, że w porę zauważymy, że gra zaczyna się psuć... Error trap działa tak, że informuje nas o generowanych w trakcie rozgrywki drobnych błędach, i w razie zauważenia, że owe błędy zaczynają się powtarzać coraz częściej - pozwoli nam wyjść z gry, zanim gra zrobi to za nas. Radzi sobie z tym dotąd, dopóki błędy nie zaczynają się mnożyć tak, że nie jesteśmy w stanie nadążyć z kasowaniem komunikatów. Oznacza to w praktyce koniec gry w danym momencie - musimy natychmiast wyjść z gry po uprzednim jej zapisaniu (przypominam, że nigdy nie wychodzimy z The Sims3 opcją zapisz i wyjdź, tylko najpierw zapisz - a potem klikamy kolejny raz zapisz, i gdy gra wróci do trybu życia - wychodzimy, ale już bez zapisywania). Ignorowanie ostrzeżeń error trap-a, i przedłużanie gry skończy się wywaleniem do pulpitu na bank. Więc ewakuujemy się w miarę szybko. Jednak ostatnio zanim wyszłam z gry, przed oczyma mignął mi jakiś dziwny płomyczek na podglądzie mapy. Zanim ewakuowałam się z gry, postanowiłam sprawdzić, czy przypadkiem gdzieś nie płonie mi w grze jakiś dom. Byłoby to dziwne, bo takie rzeczy raczej nie dzieją się w "niegranym" gospodarstwie domowym, a zwłaszcza jeszcze w dodatku Wymarzone Podróże!
Zbliżywszy widok podglądu mapy zauważyłam, że owo czerwone światło generuje "kogut" na dachu policyjnego samochodu, który utknął na polnej drodze w Shang Simla! Error trap zaś oszalał, generując komunikaty o błędzie z prędkością karabinu maszynowego! :cat_happy:
W trybie debug (NRAAS) usunęłam ów samochód, bo w żaden inny sposób nie można było sobie z nim poradzić. Nie chciał sobie sam z siebie odjechać. Tkwił na drodze gdzieś w szczerym polu! Gdy usunęłam zbugowany pojazd - gra natychmiast się uspokoiła. Grałam jeszcze jakiś czas bez żadnych przeszkód.
Przypomniałam sobie stare poradniki, w których "obcykani" w temacie moderzy podkreślali, że największą ilość błędów w grze TS3 powodują błędy routingu (trasowania) - czyli mapy siatki dróg, po których nasz sim może się poruszać. Oferowali nawet do podmienienia w grze światy z najbardziej zbugowanych okolic z poprawionym routingiem. (łącznie z najbardziej zbugowanym Appaloosa Plains, Starlight Shores i Island Paradiso... Przypominali, że najbezpieczniejszym sposobem przemieszczania się Sima po okolicy jest teleport.
Okazuje się, że utknąć w terenie może nie tylko Sim, zwierzę, czy NPC - ale także pojazd generowany przez grę. Trzeba więc na podglądzie mapy sprawdzać w razie uporczywego wywalania z gry (nawet w chwilę po uruchomieniu), czy powodem takiego stanu rzeczy nie jest utknięty gdzieś Sim Sim NPC, zwierzę (najczęściej koń) czy pojazd. O ile teleportować możemy Sima, zwierzę lub NPC, to pojazdu niestety nie damy rady. Jedyny sposób - odszukać i usunąć.
Przyszło mi do głowy w tym momencie, dlaczego Appaloosa Plains buguje się tak często nawet posiadaczom przeróżnych modyfikacji!! Przecież tam jest najwięcej koni! Gdy dołożymy jeszcze pojazdy i Simów - mamy odpowiedź!


Załączam fotkę tego bugu, o którym tu piszę :)

Screenshot-30a.jpg

Awatar użytkownika
kreatora
Satyryk
Satyryk
Posty: 1999
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:49
Lokalizacja: Gdańsk
Origin ID: kreatora

Post autor: kreatora » poniedziałek 14 mar 2022, 12:30

Na Island Paradiso do szalu doprowadzało mnie utkniecie sima ponizej terenu - czasem trudnego do usuniecia.
ORIGIN ID Kreatora Champion of Answers on EA AHQ

Awatar użytkownika
Katel
Budowniczy
Budowniczy
Posty: 114
Rejestracja: czwartek 07 cze 2018, 07:24
Lokalizacja: Podkarpacie
Origin ID: Katel

Post autor: Katel » czwartek 16 cze 2022, 16:07

Właśnie po wielu latach wróciłam do trójeczki i odkrywam ją na nowo :D Na bugi póki co nie trafiłam, ale sama rozgrywka... Teraz już wiem dlaczego w czwórce praktycznie nie gram, a jedynie buduję i rozstawiam graty po kątach. Odpaliłam trójkę, skleciłam na prędko jakiś szałas i po prostu chce się grać. Dzisiaj wybrałam się na wycieczkę w okolicę urlopową. Brakuje mi słów żeby odpowiednio wyrazić radochę z gry, tym bardziej, że praktycznie nigdy nie odkryłam tej okolicy w 100% :D
W przerwach między budową a budową bawię się tak: https://www.wattpad.com/user/Kami-Kate

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 2346
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » sobota 18 cze 2022, 21:57

@Katel - cieszę się, że znalazłam bratnią duszę, tzn bratniego trójkowego gracza :) A patrząc na ostatnie łamańce językowe wyczyniane przez pożal się boże - językoznanwców - powinnam chyba powiedzieć - graczynię???
Mało kto ma parametry kompa na tyle dobre, by ta odsłona Simsów chodziła bez przycinek i nieskończącego się mielenia najprostszych poleceń. Ale nawet i posiadacze wypasionego kompa jak i posiadacze NRAASA nie mogą spać spokojnie, bo ta gra bardzo lubi psie figle!
Czego nie można powiedzieć o czwórce.
Więc grywam sobie czwóreczką - na zmianę z trójką. Jak mi już obrzydną w czwórce te same cxzynności, te same miny, te same widoki - to wracam stęskniona do trójki. Tam zawsze jest co robić, a widoki i zdarzenia ciągle czymś zaskakują.
Cieszę się też, że zainteresowałaś się podróżowaniem w TS3. To jest główne zajęcie moich Simów! Podróżują bez końca, a ja z przyjemnością oglądam wraz z nimi bez najmniejszego znudzenia cudne widokiw Shang Simla - pełne bambusowych zagajników, zielonych gór poprzecinanych wąwozami i wodospadami i leśnych polan z ukrytymi skarbami. Moje Simy ćwiczą zawzięcie sim-fu. Jeszcze żaden mój Sim nie został w tej dziedzinie Wielkim Mistrzem! A już jestem blisko! Nusiałam jednak odkryć (i to całkiem niedawno), w jaki sposób zostaje się tym Wielkim Mistrzem :P Do tej pory sądziłam, że osiągając najwyższy stopień umiejętności walki :) A tu nie ma lekko!
W Al Simharze zachwyca mnie muzyka, no i ciągle nie przeszłam wszystkich grobowców - a wykonanie zadania poprzedzającego wejście do świątyni Sfinksa graniczy z cudem. No bo jak wykonać to zadanie, gdy wymorduje się wszystkie mumie, a trzeba się dać przemoczyć, porazić prądem a na koniec dać się przekląć! Dopiero po tej groźnej serii, w Świątyni Sfinksa przekleństwo jest zdejmowane, stąd taka kolejność zadań. Po jakimś czasie eksploracji grobowców doszłam jak to zrobić - sprytnie zostawiam sobie niektóre mumie przy życiu, i obniżam Simom poziom umiejętności walki. Bo jak są za bardzo wyćwiczone, wysportowane - to na bank dają mumii łomot, zanim ta zdąży jedno zdanie przekleństwa wypowiedzieć :P No i Simowie nie mogą mieć w wyposażeniu przekąsek dla mumii, bo ją z mety próbują przekupuić :)
W Champs Les Sims moje Simy zamieniają się w ogrodników i z uporem maniaka próbują sił w winiarstwie. Ileż godzin spędziłam przy wytwarzaniu nektaru! Za każdym razem, grając w tym otoczeniu, od nowa buduję własną kawiarenkę, lub przebudowuję bazę turystyczną :). Najtrudniejszy grobowiec w Wymarzonych Podróżach to ten pod winiarnią w Champs Les Sims. I też jeszcze go nie przeszłam do końca - przez tyle lat. Za każdym razem utykam w połowie eksploracji. A to przez to, że moje Simy - tak samo jak ja w życiu - są namiętnymi zbieraczami WSZYSTKIEGO! Mimo tego, iż wiem, że trzeba pozbywać się artefaktów (sprzedawać lub przerabiać na coś innego) - to ciągle mi żal pozbywać się znalezionych figurek, waz, zwierzątek, ziaren, owoców, kamieni szlachetnych... No i gra zaczyna fiksować :(
Ale dzięki tej pasji gemmologa - odkryłam całkiem niedawno, że można uzyskać szlif wycięty szpic nie tylko na tyberium. Przez przypadek uzyskałam ten szlif na innym kamieniu szlachetnym. Tyberium ma tę właściwość, że oszlifowany kamień powiększa swoje rozmiary, inne kamienie szlachetne oszlifowane w inne szlify nie rosną. także i oszlifowane jak tyberium. Natomiast nawet jeśli oszlifuje się tyberium w ten drugi dostępny na nim szlif - sercowy - to po pewnym czasie zmienia się on w szlif wycięty szpic (i wtedy dopiero przyrasta).

tu wycięty szpic uzyskany z tyberium:

tyb.jpg

A kiedyś gra mnie zaskoczyła i rozśmieszyła niesamowicie, bo w bazie wypadowej w Shang Simla mój Sim spotkał takiego oto gnoma.

Screenshot-51.jpg

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ale te gnomy przemieszczają się tylko w obrębie parceli naszego Sima, i tylko wtedy, gdy Sim ma takowe "na stanie". Tymczasem Sim był w Shang Simla jedynie że tak powiem - "przejazdem" :) I nie miał w plecaku ani w swoim domu żadnego gnoma! Tak więc gra do dziś mnie ciągle czymś zaskakuje!

ODPOWIEDZ

Wróć do „The Sims 3”