Gry podobne do Diablo - Jak wybrać idealne ARPG dla siebie?

Wojownik walczy z potworem-skorpionem w starożytnej lokacji, typowej dla gier podobnych do Diablo.

Napisano przez

Leonard Woźniak

Opublikowano

17 maj 2026

Spis treści

W tym zestawieniu skupiłem się na tym, co naprawdę ma znaczenie w praktyce: szybkim czyszczeniu lokacji, satysfakcjonującym lootowaniu i budowaniu postaci pod konkretny styl walki. Jeśli interesują cię gry podobne do Diablo, ale nie chcesz trafiać w przypadkowe tytuły, tu znajdziesz wybory od klasycznych hack’n’slashy po bardziej nowoczesne ARPG-i. Dodałem też wskazówki, która gra pasuje do jakiego typu gracza, bo różnice między nimi są większe, niż sugerują same screeny.

Najkrótsza droga do wyboru właściwego ARPG

  • Najbliżej klasycznej formuły są dziś przede wszystkim Grim Dawn, Last Epoch i Path of Exile 2.
  • Najłatwiejsze wejście dają Torchlight II i Titan Quest Anniversary Edition.
  • Największą głębię buildów oferują Path of Exile i Path of Exile 2, ale wymagają cierpliwości.
  • Najlepsze gry „z twistem” to Darksiders Genesis, The Ascent i Hades II.
  • Najważniejsze różnice między tymi tytułami to tempo walki, jakość lootu, crafting i endgame.

Postać w grze podobnej do Diablo eksploruje mroczne, kamienne lochy. W ręku trzyma pochodnię, oświetlając drogę.

Najlepsze alternatywy dla Diablo według tego, jak grasz

Gdy ktoś pyta mnie o dobre alternatywy, nie szukam jednego „najlepszego” tytułu. W tym gatunku liczy się dopasowanie: jedni chcą potężnego systemu buildów, inni po prostu przyjemnego farmienia przedmiotów po pracy, a jeszcze inni wolą kampanię z wyraźnym klimatem i bez nadmiaru matematyki. Poniższa tabela porządkuje najciekawsze opcje bez udawania, że każda z nich robi dokładnie to samo.

Gra Co daje Dla kogo
Path of Exile 2 Nowoczesne podejście do ARPG, cięższa walka, duża głębia buildów Dla graczy, którzy lubią uczyć się systemów i nie boją się złożoności
Path of Exile Ogrom zawartości, sezonowy endgame i bardzo rozbudowana ekonomia Dla osób, które chcą gry na setki godzin, a nie na jeden weekend
Last Epoch Czytelny rozwój postaci, sensowny crafting i dobry balans między prostotą a głębią Dla tych, którzy chcą mniej chaosu niż w PoE, ale więcej niż w prostych hack’n’slashach
Grim Dawn Mroczny klimat, dwa mastery naraz i bardzo solidna gra solo Dla fanów klasycznego ARPG, którzy cenią offline i spokojniejsze tempo
Titan Quest Anniversary Edition Mitologia, przejrzysta kampania i bardziej relaksujący rytm rozgrywki Dla graczy chcących oldschoolowego podejścia bez przesadnej agresji systemów
Torchlight II Kolorowy styl, lekki ton i bardzo czytelny loot loop Dla początkujących i dla osób, które chcą po prostu dobrze się bawić
Darksiders Genesis Więcej akcji, mniej teorii buildów i kampania z charakterem Dla tych, którzy chcą odmiany od typowego farmienia ekwipunku
The Ascent Cyberpunkowy klimat, izometryczna perspektywa i mocniejszy nacisk na strzelanie Dla graczy, którym podoba się widok i tempo, ale niekoniecznie klasyczna walka wręcz

Gdybym miał wskazać trzy najbezpieczniejsze punkty startowe, postawiłbym na Last Epoch, Grim Dawn i Torchlight II. Pierwsza gra uczy mechanik bez przytłaczania, druga daje klimat starej szkoły, a trzecia najlepiej pokazuje, dlaczego ten gatunek potrafi być tak wciągający. Z takiego zestawienia łatwo przejść do dopasowania gry do własnych oczekiwań, bo sam gatunek ma kilka wyraźnych odłamów.

Jak dobrać grę do własnego stylu grania

W praktyce nie wybiera się tu „najlepszej gry”, tylko najlepszy kompromis. Jedni chcą długiej nauki systemów, inni satysfakcji z szybkiego rozwoju postaci, a jeszcze inni po prostu chcą wrócić wieczorem do jednego przyjemnego rytmu: walka, loot, rozwój, powtórka. Jeśli dobrze nazwiesz własne oczekiwania, od razu zawężasz wybór o połowę.

  • Chcesz największej głębi buildów - celuj w Path of Exile albo Path of Exile 2. To gry, które nagradzają cierpliwość, eksperymenty i czytanie mechanik.
  • Chcesz dobrego balansu - wybierz Last Epoch. To chyba najwygodniejszy punkt wejścia dla kogoś, kto lubi rozwój postaci, ale nie chce tonąć w nadmiarze detali.
  • Chcesz klasycznego klimatu - Grim Dawn i Titan Quest Anniversary Edition robią to najlepiej. Obie gry są bliżej oldschoolowego ARPG niż efektownej, nowoczesnej widowiskowości.
  • Chcesz lekkiej rozrywki - Torchlight II i Darksiders Genesis są mniej wymagające mentalnie, a przez to dobre na krótsze sesje.
  • Chcesz czegoś bardziej odstającego od schematu - The Ascent daje cyberpunkową odmianę, a Hades II bierze energię ARPG i przerabia ją na roguelite, czyli grę opartą na powtarzalnych runach i częściowej progresji między nimi.
  • Chcesz grać ze znajomymi - Torchlight II i Darksiders Genesis są bezpieczniejsze od cięższych systemowo tytułów, bo mniej karzą za różnice doświadczenia między graczami.

Najważniejsze pytanie brzmi nie „czy to jest podobne do Diablo”, tylko jakiego Diablo-like’a chcesz: bardziej taktycznego, bardziej arcade’owego czy bardziej lootowego. To właśnie te różnice decydują o tym, czy dany tytuł zostanie z tobą na miesiące, czy tylko na kilka wieczorów. W kolejnym kroku rozkładam to na konkretne elementy, które realnie zmieniają odczucie z gry.

Dlaczego jedne ARPG-i wciągają na lata, a inne po weekendzie

Ten gatunek stoi na trzech filarach: tempie walki, jakości lootu i sensownym endgame. Jeśli któryś z nich nie działa, cała układanka traci energię, nawet jeśli grafika i klimat są dobre. To dlatego gry na pierwszy rzut oka podobne potrafią dawać zupełnie inne doświadczenie.

Tempo i odczucie walki

W Diablo-like’ach liczy się nie tylko to, ile obrażeń zadajesz, ale też jak gra „odpowiada” na twoje ruchy. Path of Exile 2 jest bardziej metodyczne i cięższe w odbiorze, więc satysfakcja płynie częściej z precyzji niż z samej szybkości. Torchlight II albo Grim Dawn są z kolei bardziej miękkie w obyciu: walka jest czytelna, ale mniej nerwowa. To ma znaczenie, bo gracz, który lubi dynamiczny chaos, może odejść od tytułu za spokojnego, a ktoś szukający komfortu odbije się od gry zbyt wymagającej.

Loot i crafting

Loot table, czyli zestaw zasad określających, co wypada z potworów, potrafi zrobić różnicę większą niż sama fabuła. W niektórych grach przedmioty spadają często, ale szybko stają się szumem; w innych mniej rzeczy wypada, za to każda lepsza sztuka naprawdę coś zmienia. Last Epoch dobrze wypada właśnie tu, bo daje poczucie, że crafting ma sens i pozwala sterować rozwojem postaci bez zbyt brutalnego losu. Path of Exile idzie w stronę większej skali i ekonomii, więc bardziej przypomina system do długiego optymalizowania niż prostą pętlę „znaleźć lepszy miecz”.

Przeczytaj również: Najlepsze gry - Jak wybrać idealną dla siebie?

Endgame i sezonowość

Endgame to wszystko, co robisz po kampanii, kiedy główna historia już się skończyła. W praktyce właśnie tam wiele gier pokazuje swoją prawdziwą siłę. Path of Exile opiera ogrom swojej atrakcyjności na cyklicznych sezonach i nowej zawartości, a to sprawia, że gracze regularnie wracają. Z kolei tytuły bardziej klasyczne, jak Grim Dawn, częściej wygrywają spokojem, atmosferą i możliwością grania we własnym tempie, bez presji na ciągły reset metagry. Jeżeli lubisz poczucie nowego startu, sezonowość będzie plusem. Jeśli wolisz jedną dłuższą postać i stopniowe dopieszczanie buildu, wybierzesz inaczej. Kiedy to rozumiesz, łatwiej uniknąć rozczarowania przy zakupie, więc przechodzę do najczęstszych pułapek.

Najczęstsze pomyłki przy wyborze

Największy błąd to zakładanie, że każda izometryczna gra akcji działa tak samo. Na ekranie mogą wyglądać podobnie, ale pod spodem różnią się strukturą progresji, tempem i podejściem do lootu bardziej, niż większość osób zakłada przed zakupem. Warto to odsiać zawczasu.

  • Mylenie każdego hack’n’slasha z Diablo-like’iem - The Ascent czy Darksiders Genesis mają pewne wspólne elementy, ale ich rdzeń jest inny. Jedno stawia na strzelanie, drugie na przygodową akcję i kooperację.
  • Wybór po samej popularności - Path of Exile bywa polecane automatycznie, ale nie każdy potrzebuje tak stromej krzywej nauki. To świetna gra, tylko nie dla każdego jako pierwszy kontakt z gatunkiem.
  • Ignorowanie możliwości przebudowy postaci - respec, czyli zmiana wcześniejszych decyzji w buildzie, bywa tani i wygodny albo kosztowny i ograniczający. To mocno wpływa na komfort gry.
  • Przecenianie fabuły kosztem systemów - w tym gatunku historia zwykle wspiera rozgrywkę, ale rzadko ją niesie. Jeśli kupujesz ARPG tylko dla opowieści, łatwo się rozminąć z oczekiwaniami.
  • Niebranie pod uwagę długości sesji - jedne gry lepiej smakują przy dłuższych wieczorach, inne są świetne na 30-40 minut. To ważniejsze, niż się wydaje, bo wpływa na to, czy wracasz regularnie.

Najprościej mówiąc: nie wybieraj gry tylko dlatego, że ma izometryczną kamerę i spadające przedmioty. Sprawdź, czy bardziej ciągnie cię do teorii buildu, do luźnej kampanii, do co-opa, czy do ciężkiego endgame’u. Gdy odfiltrujesz te błędy, wybór staje się prostszy i naprawdę da się dobrać coś pod swój rytm grania.

Od czego zacząć, jeśli chcesz po prostu trafić dobrze

Jeśli chcesz pójść najkrótszą drogą, rozbiłbym wybór na kilka bardzo praktycznych ścieżek. Nie próbowałbym od razu „zaliczyć całego gatunku”, bo w ARPG-ach to zwykle kończy się zmęczeniem systemami zamiast frajdą z grania. Lepiej wejść w jeden właściwie dobrany tytuł i dopiero potem dokładać kolejne.

  • Chcesz najwięcej głębi i współczesnego feelingu - zacznij od Path of Exile 2.
  • Chcesz mocnego, ale bardziej klasycznego ARPG - wybierz Grim Dawn.
  • Chcesz najlepszego balansu między prostotą a rozwojem postaci - postaw na Last Epoch.
  • Chcesz lekkiego i przyjaznego startu - wejdź w Torchlight II albo Titan Quest Anniversary Edition.
  • Chcesz czegoś innego, ale z podobną energią walki - sprawdź Darksiders Genesis, The Ascent albo Hades II.

Jeśli miałbym zostawić jedną praktyczną radę, byłaby prosta: wybierz grę nie pod hasło, tylko pod to, ile cierpliwości chcesz w nią włożyć i jak długo ma cię trzymać. Właśnie dlatego jedne tytuły błyskawicznie się kochają, a inne wymagają czasu, żeby pokazać pełnię możliwości. W tym gatunku to dopasowanie robi większą różnicę niż sama marka na okładce.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najlepsze alternatywy zależą od Twojego stylu gry. Warto rozważyć Path of Exile 2 dla głębi, Last Epoch dla balansu, Grim Dawn dla klasycznego klimatu, lub Torchlight II dla lekkiej rozrywki.

Path of Exile oferuje ogromną głębię, złożone systemy i sezonowy endgame, idealny na setki godzin. Last Epoch to lepszy balans między prostotą a głębią, z czytelnym rozwojem postaci i sensownym craftingiem, idealny dla mniej zaawansowanych graczy.

Dla początkujących polecane są Torchlight II i Titan Quest Anniversary Edition. Oferują łatwe wejście, kolorowy styl i mniej przytłaczające mechaniki, co pozwala na przyjemne zapoznanie się z gatunkiem.

W ARPG fabuła zazwyczaj wspiera rozgrywkę, ale rzadko ją niesie. Skupienie się wyłącznie na opowieści może prowadzić do rozczarowania, ponieważ kluczowe są systemy walki, lootu i endgame.

Dobre ARPG opiera się na trzech filarach: tempie walki, jakości lootu i sensownym endgame. Jeśli któryś z tych elementów zawodzi, gra może szybko stracić na atrakcyjności, niezależnie od grafiki czy klimatu.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

gry podobne do diablo alternatywy dla diablo najlepsze arpg hack’n’slash jak diablo

Udostępnij artykuł

Leonard Woźniak

Leonard Woźniak

Jestem Leonard Woźniak, pasjonatem gier, filmów oraz popkultury, który od wielu lat angażuje się w analizę i tworzenie treści związanych z tymi tematami. Moje doświadczenie obejmuje kilka lat pracy jako redaktor specjalizujący się w branży gamingowej, gdzie miałem okazję badać najnowsze trendy oraz innowacje w świecie gier. Zajmuję się również analizą wpływu popkultury na społeczeństwo, co pozwala mi dostrzegać zjawiska, które kształtują nasze codzienne życie. Staram się przedstawiać złożone dane w przystępny sposób, oferując obiektywne analizy i rzetelne informacje, które są niezbędne dla zrozumienia dynamicznie zmieniającego się świata gier i filmów. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom aktualnych, dokładnych i wiarygodnych treści, które nie tylko informują, ale także inspirują do głębszego zrozumienia otaczającej nas popkultury. Wierzę, że poprzez moją pracę mogę przyczynić się do budowania społeczności, która ceni sobie jakość i rzetelność informacji w dziedzinie gier, filmów i popkultury.

Napisz komentarz