Masz ochotę wrócić do „Świata według Kiepskich”, a nie masz Polsat Box Go? Wejdź na YouTube, otwórz kanał @Polsat i szukaj filmów z dopiskiem „CAŁY ODCINEK”. Pełne odcinki już tam są i oglądasz je za darmo. Po umowie Polsatu z Google dojdzie jeszcze „Rodzina zastępcza” i kilkadziesiąt tysięcy godzin innych programów.
Gdzie szukać całych odcinków „Kiepskich”?
Nie wpisuj w wyszukiwarkę samego tytułu serialu. YouTube pokaże wtedy masę wycinków, składanek i nagrań z przypadkowych kont. Na oficjalnym kanale stacji, czyli @Polsat, masz pewność, że odcinek jest pełny i pochodzi od nadawcy.
Gdy pierwszy raz tam zajrzałem, najbardziej przydał mi się sposób opisywania filmów. Pełne epizody mają w tytule wielkimi literami „CAŁY ODCINEK”, a obok nazwę i numer, na przykład „Portier – Świat według Kiepskich – CAŁY ODCINEK (210)”. Wpisujesz w wyszukiwarkę kanału „cały odcinek” i od razu odsiewasz krótkie fragmenty.
Na razie są tam wybrane odcinki, a nie cały serial od pierwszego sezonu. Polsat udostępnia archiwum stopniowo, więc kolejne epizody będą dochodzić z czasem.
Co jeszcze trafi na kanał Polsatu
„Kiepscy” to dopiero początek. Polsat i Google zawarli strategiczne partnerstwo, a porozumienie podpisali prezes stacji i szefowa Google Polska. Na jego mocy na YouTube ma trafić kilkadziesiąt tysięcy godzin materiałów z biblioteki nadawcy.
Zapowiedź obejmuje trzy rodzaje treści:
- Seriale: oprócz „Świata według Kiepskich” także „Rodzina zastępcza”.
- Programy rozrywkowe: popularne formaty stacji.
- Programy informacyjne: materiały newsowe.
Terminu dla „Rodziny zastępczej” nie podano. Skoro materiały mają pojawiać się stopniowo, wygodniej zasubskrybować kanał i włączyć powiadomienia, niż co kilka dni sprawdzać go ręcznie.
Czym to się różni od Polsat Box Go?
Polsat Box Go nie znika. Stacja zapowiada, że nie rezygnuje ani z emisji telewizyjnej, ani z rozwijania własnej platformy streamingowej. YouTube jest dodatkowym miejscem z jej treściami, a nie zamiennikiem.
Dla widza różnica sprowadza się do trzech rzeczy:
- Bez abonamentu. Nie wykupujesz dostępu ani nie zakładasz konta w serwisie Polsatu. Wystarczy aplikacja YouTube, którą i tak masz w telefonie.
- Z reklamami. Darmowe oglądanie opłacają reklamodawcy, bo przestrzeń reklamową przy materiałach stacji sprzedaje biuro Polsat Media.
- Wybrana część archiwum. Na YouTube jest to, co Polsat zdecyduje się tam wrzucić, w swoim tempie.
Jeśli chcesz wieczorem obejrzeć kilka starych odcinków „Kiepskich”, YouTube w zupełności wystarczy. Do pozostałej oferty stacji nadal służy jej platforma streamingowa.
Skąd te odcinki za darmo?
Polsat nie rozdaje archiwum bez powodu. Zgodnie z umową biuro reklamy Polsat Media samo sprzedaje miejsce na reklamy przy materiałach stacji na YouTube, a Google obsługuje resztę platformy. Każdy obejrzany odcinek z reklamą przynosi więc nadawcy pieniądze.
Stacja liczy przede wszystkim na młodszych widzów, którzy coraz częściej oglądają wideo na smartfonie zamiast przed telewizorem. YouTube dociera w Polsce co miesiąc do ponad 24 milionów internautów. Sam Polsat też radzi sobie tam dobrze: według stacji jej materiały odtworzono w tym roku ponad miliard razy, a miesięczny rekord przekroczył 100 milionów odsłon. Przy takich wynikach nadawca zapowiada również produkcje tworzone od początku z myślą o internecie.