Game Pass w chmurze ma limit 15 godzin. Nie obejmie cię, jeśli nie wyłączysz odnawiania

Smartfon i mały pad leżą na kanapie przed telewizorem

Autor

Nikodem Wojciechowski

Opublikowano

5 lis 2026

Spis treści

Grasz w Game Passa w chmurze i doszły cię słuchy, że Microsoft od lipca liczy godziny? Jeśli masz już subskrypcję i jesteś z Polski, limit 15, 10 czy 5 godzin miesięcznie cię nie dotyczy. Warunek jest jeden: subskrypcja musi być aktywna i odnawiać się automatycznie. Nie wyłączaj odnawiania.

Ile godzin w chmurze daje każdy Game Pass

Nowe zasady dotyczą Xbox Cloud Gaming, czyli streamowania gier z serwerów Microsoftu na telefon, komputer albo telewizor, bez konsoli w domu. Od lipca gra w chmurze nie jest już bez ograniczeń. Każdy plan ma swoją miesięczną pulę.

  • Ultimate: 15 godzin miesięcznie.
  • Premium: 10 godzin miesięcznie.
  • Essential: 5 godzin miesięcznie.

Gdy pula się skończy, dodatkowy czas trzeba dokupić. Przy godzinie grania dziennie Ultimate wystarczy na około dwa tygodnie. Essential to w praktyce jeden dłuższy weekend z grą.

Polscy abonenci dostali wyjątek

Obecni subskrybenci z Polski dostali od Microsoftu wiadomość, że nowe limity ich nie obejmą. Ten sam wyjątek dostali gracze z Niemiec, Australii i Brazylii. Microsoft postawił jednak warunek: trzeba utrzymywać aktywną subskrypcję, która odnawia się automatycznie.

Zwróć uwagę na słowo „obecni”. Komunikat trafił do osób, które już płacą za Game Passa. Jeśli dopiero zakładasz abonament, nie zakładaj z góry, że dostaniesz te same warunki.

Czego nie robić z subskrypcją?

Wielu graczy ma odruch, który przy nowych zasadach szkodzi. Kupują miesiąc i od razu wyłączają automatyczne odnawianie, żeby nie zapłacić za okres, w którym nie będą grać. Do lipca to był rozsądny nawyk. Teraz wyłączone odnawianie oznacza, że subskrypcja przestaje spełniać warunek, pod którym Microsoft obiecał zwolnienie z limitu.

  • Nie wyłączaj automatycznego odnawiania w ustawieniach konta, nawet jeśli planujesz przerwę od grania.
  • Pilnuj, żeby subskrypcja była cały czas aktywna, bez dziur między okresami rozliczeniowymi.
  • Sprawdź metodę płatności podpiętą do konta, żeby odnowienie w ogóle mogło się udać.

U siebie zostawiłem odnawianie włączone i nie ruszam go. Jedna kliknięta opcja w ustawieniach konta może zamienić granie bez licznika w pilnowanie każdej godziny.

Granie na telewizorze bez pada? Wystarczy telefon

Dla grających na telewizorze jest jeszcze jedna nowość. 4 listopada Microsoft zaczął testować funkcję, która zamienia smartfon w kontroler. Działa na wspieranych telewizorach LG, Samsung i Amazon Fire TV, a telefon może mieć Androida albo iOS.

  1. Zaktualizuj aplikację Xbox na telewizorze do najnowszej wersji.
  2. W ustawieniach konta włącz opcję „Preview Features”.
  3. Uruchom grę bez podłączonego pada.
  4. Zeskanuj telefonem kod QR, który pojawi się na ekranie. Wirtualny kontroler otworzy się w przeglądarce.

Nie musisz instalować na telefonie osobnej aplikacji. Funkcja trafia do kolejnych krajów stopniowo, więc jeśli jeszcze jej nie widzisz, poczekaj na aktualizację. Na telewizorze i tak grasz przez chmurę, więc wyjątek z odnawianiem przydaje się tu najbardziej.

Źródło:

[1]

https://cdaction.pl/newsy/granie-w-chmurze-na-xboksie-wlasnie-stalo-sie-prostsze-akurat-teraz-kiedy-microsoft-zaczal-liczyc-nam-godziny/

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

game pass xbox cloud gaming microsoft

Udostępnij artykuł

Nikodem Wojciechowski

Nikodem Wojciechowski

Nazywam się Nikodem Wojciechowski i od pięciu lat zajmuję się tematyką gier, filmów oraz popkultury. Moje zainteresowanie tymi dziedzinami zaczęło się w dzieciństwie, kiedy to spędzałem godziny na grach komputerowych i oglądaniu filmów, które na zawsze wpłynęły na moje postrzeganie sztuki i rozrywki. W moich tekstach staram się dzielić wiedzą na temat najnowszych trendów w gamingowym świecie oraz analizować zjawiska popkulturowe, które kształtują nasze codzienne życie. W pracy kieruję się zasadą rzetelności i przejrzystości. Zawsze dokładnie sprawdzam źródła informacji, porównuję różne punkty widzenia i staram się przedstawiać skomplikowane zagadnienia w sposób zrozumiały dla każdego. Moim celem jest dostarczanie użytecznych i aktualnych treści, które pomogą czytelnikom lepiej zrozumieć otaczający nas świat gier i popkultury.

Napisz komentarz