Najważniejsze na start
- Najbliżej tego klimatu są zwykle Metro Exodus, Dying Light 2 i The Last of Us Part I.
- Nie każda gra z zombie będzie podobna w odbiorze, bo liczy się też tempo, eksploracja i sposób walki.
- Jeśli chcesz surowego survivalu, patrz na tytuły z craftingiem, ograniczonymi zasobami i mocnym napięciem.
- Jeśli najbardziej podobała ci się samotna podróż, wybieraj gry z wyraźnym klimatem pustkowia i silną atmosferą.
- Gdy cenisz hordy przeciwników, najlepiej sprawdzają się produkcje, które pozwalają planować starcia zamiast tylko strzelać na oślep.
Dlaczego ten typ gier tak dobrze trafia w podobny gust
W Days Gone nie chodzi tylko o zombie i otwarty świat. Sedno tej gry to pętla rozgrywki, czyli powtarzalny rytm: zbieram zasoby, planuję trasę, pilnuję paliwa i amunicji, a potem decyduję, czy mam siłę wejść w starcie, czy lepiej je ominąć. To właśnie ten miks sprawia, że część graczy szuka nie „kolejnej gry o nieumarłych”, tylko czegoś, co daje podobne poczucie zagrożenia i samotności.
Ja zawsze zwracam uwagę na to, czy dana produkcja ma wyraźny survivalowy rdzeń, czyli czy zmusza do oszczędzania zasobów, naprawiania ekwipunku i ostrożnego planowania. W podobnych grach ważna jest też droga przez świat. Jeśli poruszanie się, eksploracja i momenty ciszy są równie istotne jak walka, szansa na dobre dopasowanie rośnie bardzo mocno. To dlatego jedne tytuły trafiają w ten sam nastrój, a inne tylko powierzchownie przypominają Days Gone.
W praktyce czytelnik zwykle szuka jednego z czterech doświadczeń: mocnej historii, napięcia w walce z przewagą liczebną wroga, samotnej podróży przez postapo albo bardziej systemowego survivalu. I właśnie pod te potrzeby warto dobierać kolejne gry, bo wtedy łatwiej uniknąć rozczarowania. Następny krok to już konkretne tytuły i ich różnice.

Najbliższe gry, które faktycznie warto sprawdzić
Jeśli miałbym wskazać gry najbardziej sensowne dla osoby, która szuka podobnego doświadczenia, zacząłbym od tych propozycji. Każda trafia w inny fragment tego samego klimatu, dlatego poniżej nie wrzucam ich do jednego worka.
| Gra | Co łączy ją z Days Gone | Dla kogo będzie najlepsza | Gdzie może rozczarować |
|---|---|---|---|
| The Last of Us Part I | Survival, ograniczone zasoby, silna narracja i ciężka atmosfera | Dla osób, które chcą przede wszystkim emocji i dobrego story | Jest wyraźnie bardziej liniowa i mniej nastawiona na swobodną eksplorację |
| Dying Light 2 Stay Human | Walka o przetrwanie, napięcie po zmroku, crafting i duża aktywność w terenie | Dla graczy, którzy lubią mobilność, parkour i szybkie decyzje | Parkour mocno zmienia odbiór gry, więc nie daje dokładnie tego samego rytmu |
| Metro Exodus | Wyniszczony świat, zbieranie surowców, ciężki klimat i eksploracja | Dla tych, którzy najbardziej cenią atmosferę i poczucie izolacji | To bardziej kontrolowana, narracyjna podróż niż pełnoprawny sandbox |
| State of Decay 2 | Przetrwanie, zarządzanie zasobami, baza i ciągłe ryzyko | Dla osób lubiących systemowy survival, a nie tylko fabularną przygodę | Opowieść jest słabsza, a gra mocniej opiera się na mechanikach niż na emocjach |
| Mad Max | Pustkowie, pojazd jako ważny element zabawy i walka o zasoby | Dla graczy, którzy lubią drogę, sprzęt i postapo bez nadmiaru komplikacji | Ma mniej grozy i mniej napięcia niż Days Gone, za to więcej arcade'owej akcji |
| Horizon Zero Dawn | Otwarty świat, samotna eksploracja, crafting i wędrówka przez niebezpieczne tereny | Dla tych, którzy chcą dużej przygody i mocnej oprawy wizualnej | Nie ma zombie ani tak surowego tonu, więc trafia bardziej w klimat niż w mechanikę |
Jeśli ktoś pyta mnie, od czego zacząć, to najczęściej wskazuję Metro Exodus, Dying Light 2 i The Last of Us Part I. Te trzy gry najpełniej pokazują różne odcienie tego samego gustu: jedną przyciąga klimat, drugą ruch i napięcie, trzecią historia. A potem łatwiej już dobrać resztę pod własne preferencje.
Co wybrać, jeśli najbardziej podobał ci się konkretny element
Największy błąd przy takich rekomendacjach polega na tym, że gracz pamięta tylko ogólne wrażenie, a nie to, co dokładnie go w tej grze kupiło. Ja zawsze rozbijam to na mniejsze elementy, bo to od razu zawęża wybór.
Jeśli chcesz samotną podróż i mocny klimat
W takiej sytuacji najlepiej sprawdzają się Metro Exodus i Mad Max. Pierwsza gra daje cięższy, bardziej duszny nastrój, druga stawia na drogę, pustkowie i samochód jako centrum zabawy. Obie dobrze oddają poczucie bycia zdanym na siebie, choć robią to zupełnie innymi środkami.
Jeśli chodzi ci o walkę z przewagą liczebną wroga
Tu na pierwszy plan wychodzi Dying Light 2 oraz State of Decay 2. Pierwsza gra buduje napięcie przez mobilność i nocne zagrożenie, druga przez nieustanne zarządzanie przeżyciem grupy. To nie są identyczne doświadczenia, ale oba potrafią dać to samo poczucie presji, które w Days Gone tak dobrze działało przy hordach.
Jeśli najbardziej liczyła się historia i relacje
Wtedy bezpiecznym wyborem jest The Last of Us Part I. To gra znacznie bardziej kontrolowana, ale też dużo mocniejsza emocjonalnie. Jeżeli w Days Gone najbardziej zostawał ci w głowie wątek głównego bohatera i jego relacji z innymi postaciami, ten kierunek ma największy sens.
Przeczytaj również: Najlepsza strona z modami do Minecraft - Gdzie pobierać bezpiecznie?
Jeśli podobało ci się zbieranie zasobów i planowanie
W takim przypadku State of Decay 2 daje najwięcej przestrzeni na podejmowanie decyzji o zasobach, bazie i ekipie. To już bardziej survival systemowy niż filmowa przygoda, więc wymaga cierpliwości, ale nagradza graczy, którzy lubią budować przewagę krok po kroku. Właśnie tu najlepiej widać różnicę między „akcją” a „przetrwaniem”.
Po takim rozbiciu łatwiej uniknąć rozczarowania, bo wybór nie opiera się na jednym haśle, tylko na tym, co naprawdę lubisz robić w grze. I to prowadzi do kolejnej ważnej rzeczy: nie każda produkcja, którą ktoś nazwie podobną, rzeczywiście da podobne wrażenia.
Gry podobne tylko częściowo i kiedy mimo to mają sens
To ważna część tematu, bo część tytułów pojawia się w takich zestawieniach głównie dlatego, że mają postapokalipsę, survival albo strzelanie. W praktyce mogą być dobre, ale niekoniecznie zastąpią to, co dawało Days Gone. Rozróżniam to zawsze bardzo ostro, bo inaczej łatwo kupić grę „na papierze podobną”, a potem czuć, że czegoś brakuje.
- Resident Evil 4 Remake ma świetne zarządzanie zasobami i bardzo dobrą walkę, ale jest znacznie bardziej liniowe i arcade’owe.
- Death Stranding daje samotność, podróż i ważny rytm przemieszczania się, tylko że stawia na zupełnie inny rodzaj napięcia niż walka z hordami.
- World War Z: Aftermath potrafi świetnie sprzedać starcia z masami przeciwników, ale jest mocno oparty na kooperacji i nie daje tego samego, intymnego klimatu samotnej wyprawy.
- Horizon Zero Dawn jest blisko na poziomie eksploracji i skali świata, ale tonem oraz systemem walki odjeżdża w stronę przygodowej fantastyki, a nie postapo survivalu.
Takie gry mają sens wtedy, gdy chcesz tylko jednego elementu z tego zestawu, na przykład samej atmosfery albo samego napięcia w walce. Jeśli jednak zależy ci na pełnym pakiecie, trzeba patrzeć szerzej niż na sam setting. Właśnie dlatego tak bardzo liczy się sposób, w jaki gra prowadzi przez świat, a nie tylko to, co pokazuje na okładce.
Jak wybrać następną grę, żeby nie minąć się z tym, co naprawdę cię wciąga
Gdybym miał dać prostą metodę wyboru, patrzyłbym na cztery pytania. Dzięki nim bardzo szybko widać, czy dana gra faktycznie jest dla ciebie, czy tylko wygląda podobnie z zewnątrz.
- Czy chcesz otwarty świat, czy wystarczy ci bardziej liniowa przygoda z mocną historią?
- Czy ważniejsze są dla ciebie hordy i presja, czy eksploracja i klimat pustkowia?
- Czy lubisz craftować i oszczędzać zasoby, czy wolisz szybszą, bardziej dynamiczną akcję?
- Czy szukasz gry solo, czy akceptujesz model nastawiony na kooperację?
To proste filtry, ale działają lepiej niż marketingowe opisy. Jeśli odpowiedź pada na historię, bierz The Last of Us Part I. Jeśli na klimat i wędrówkę, sprawdź Metro Exodus albo Mad Max. Jeśli na nacisk i ruch, Dying Light 2 będzie najbezpieczniejszym wyborem. A jeśli lubisz systemowe przetrwanie, State of Decay 2 potrafi wciągnąć na długo, pod warunkiem że akceptujesz jego bardziej surową strukturę.
Najgorszy błąd to szukanie „drugiego Days Gone” wyłącznie po motywie zombie. W praktyce ten sam temat może zostać podany jako dramat, survival, akcja parkourowa albo gra o zarządzaniu bazą. Dopiero wtedy widać, co naprawdę pasuje do twojego stylu grania.
Od tych trzech tytułów zacząłbym bez wahania
Gdybym miał zawęzić wybór do absolutnego minimum, postawiłbym na trzy gry. Metro Exodus da ci najwięcej klimatu i poczucia wędrówki przez zniszczony świat. Dying Light 2 najlepiej oddaje napięcie wynikające z aktywnego przetrwania i walki z zagrożeniem, które potrafi szybko wymknąć się spod kontroli. The Last of Us Part I z kolei jest najbezpieczniejszym wyborem, jeśli zależy ci na emocjach, dopracowanej historii i ciasnym, bardzo świadomym projektowaniu starć.
Jeśli chcesz wejść w podobny klimat bez błądzenia po przypadkowych tytułach, zacząłbym właśnie od tej trójki, a dopiero potem dorzuciłbym State of Decay 2 albo Mad Max jako bardziej wyspecjalizowane warianty. To najkrótsza droga do tego, żeby znaleźć nie „grę o podobnym temacie”, tylko taką, która naprawdę trafi w ten sam rodzaj emocji.