Najkrócej: szukaj otwartego świata, swobody i mocnego strzelania
- Najbliżej formuły Far Cry są gry z otwartą mapą, swobodą podejścia i wyraźnym nagradzaniem zwiadu.
- Jeśli chcesz najbezpieczniejszy start, celuj w Ghost Recon Wildlands, Dying Light 2, Crysis Remastered i Metro Exodus.
- Nie wszystkie polecane tytuły są czystymi FPS-ami. Część działa w TPP, ale trafia w podobny rytm rozgrywki.
- Największa różnica zwykle dotyczy tonu: jedne gry są bardziej militarne, inne survivalowe, a jeszcze inne nastawione na chaos i destrukcję.
- Jeśli lubisz samotne eksplorowanie niebezpiecznej mapy, szczególnie dobrze zagrają Metro Exodus i S.T.A.L.K.E.R. 2.
Co naprawdę łączy te gry z Far Cry
Ja patrzę na ten typ gier przez pętlę rozgrywki, czyli prosty cykl: zwiad, atak, łup, ulepszenie i kolejny punkt do zdobycia. W Far Cry to działa tak dobrze, bo gracz ma poczucie, że sam decyduje, czy wchodzi cicho, czy rozwala wszystko z granatnika. Jeśli w innej grze znajdziesz podobny rytm, od razu czujesz znajome napięcie.
- otwarty świat z wyraźnymi regionami lub strefami do przejęcia,
- wolność podejścia, czyli skradanie, strzelanie frontalne albo mieszanie obu stylów,
- eksplorację nagradzaną sprzętem, znajdźkami albo nowymi umiejętnościami,
- walka na dystans z dużym znaczeniem broni palnej,
- mobilność przez pojazdy, parkour, szybką nawigację albo wingsuit,
- poczucie przejmowania terenu, a nie tylko odhaczania misji z listy.
To ważne, bo sama etykieta FPS nie wystarcza. Dobre odpowiedniki Far Cry często są trochę inne na papierze, ale w praktyce dają podobne emocje. Na tej podstawie łatwiej odsiać tytuły tylko luźno podobne od tych, które naprawdę trafiają w ten sam styl grania.

Gry, które trafiają najbliżej tego samego odczucia
W tym zestawieniu nie chodzi mi o przypadkowe strzelanki z dużą mapą, tylko o gry, które naprawdę rozumieją wolność działania. Zostawiłem też krótkie zastrzeżenia, bo różnice między tymi tytułami potrafią być większe, niż sugeruje sam gatunek.
| Gra | Co przypomina Far Cry | Na co uważać |
|---|---|---|
| Ghost Recon Wildlands | Otwarty świat, zwiad, przejmowanie celów, taktyczne podejście i satysfakcja z rozbrajania kolejnych sektorów mapy. | To bardziej wojskowa i taktyczna wersja zabawy niż klasyczny, samotny sandbox w stylu Ubisoftu. |
| Dying Light 2: Stay Human | Eksploracja, swoboda poruszania się, napięcie po zmroku i walka o przetrwanie w dużym świecie. | Tu ważniejszy jest parkour i survival niż typowo „farcryowy” schemat przejmowania posterunków. |
| Crysis Remastered | Duża swoboda podejścia do starć, skradanie, mocny arsenał i poczucie, że to ty dyktujesz tempo walki. | Świat jest mniej gęsty niż u Ubisoftu, więc to bardziej zabawa w narzędzia i podejścia niż długi sandboksowy maraton. |
| Metro Exodus | Strzelanie z napięciem, eksploracja, skradanie i mocna atmosfera niebezpiecznego terenu. | To gra bardziej liniowa i survivalowa, więc nie daje takiej swobody jak klasyczny open world. |
| Just Cause 3 | Wielka mapa, chaos, pojazdy, wingsuit i pełna improwizacja podczas starć. | Jeśli liczysz na taktyczne czyszczenie terenu, możesz się zdziwić. To bardziej piaskownica destrukcji niż klasyczny shooter. |
| RAGE 2 | Szybka walka, otwarty świat i agresywne tempo, które dobrze działa, gdy chcesz po prostu strzelać i pędzić dalej. | Fabuła i świat nie są tu tak nośne jak w najlepszych odsłonach Far Cry, więc to wybór głównie pod gameplay. |
| Mad Max | Pustkowie, zbieranie zasobów, walka o przetrwanie i mocne wykorzystanie pojazdu. | To nie jest FPS, tylko gra TPP, więc bliżej jej do survivalowego road movie niż do klasycznej strzelanki. |
| S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl | Niebezpieczna eksploracja, wolność wędrowania, łupienie ekwipunku i ciągłe napięcie w terenie. | Gra jest surowsza, mniej wygodna i bardziej bezlitosna niż Far Cry. Dla jednych to atut, dla innych bariera. |
Jeśli miałbym wskazać najpewniejsze trzy kierunki, postawiłbym na Ghost Recon Wildlands, Metro Exodus i Dying Light 2. Każda z tych gier daje inny smak, ale wszystkie rozumieją, że frajda bierze się z wolności podejścia, a nie tylko z samego strzelania. Kiedy już wiesz, które tytuły są najbliżej oryginału, można je sensownie dopasować do własnego stylu grania.
Jak dobrać tytuł do własnego stylu grania
Najbardziej praktyczne pytanie brzmi nie „co jest podobne”, tylko „co jest podobne do tego, co lubię w Far Cry”. To drobna różnica, ale robi ogromną zmianę w trafności wyboru. Poniżej rozbijam ten temat na konkretne scenariusze.
| Jeśli lubisz w Far Cry... | Wybierz | Dlaczego |
|---|---|---|
| przejęcia posterunków i ciche czyszczenie terenu | Ghost Recon Wildlands lub Crysis Remastered | Obie gry dobrze nagradzają zwiad, planowanie i wejście „po swojemu”. |
| sam chaos, eksplozje i swobodę bez hamulców | Just Cause 3 | To najczystsza piaskownica destrukcji w tym zestawie. |
| mocny klimat i napięcie zamiast czystej zabawy sandboxem | Metro Exodus albo S.T.A.L.K.E.R. 2 | Tu ważniejsze są atmosfera, zasoby i poczucie zagrożenia niż sam „open world checklist”. |
| ruch, parkour i dynamiczne starcia | Dying Light 2 | To najlepszy wybór, jeśli chcesz, żeby poruszanie się po świecie było tak samo ważne jak walka. |
| jazdę pojazdami i eksplorację pustkowi | Mad Max | To mocny wybór, jeśli podoba ci się brudny, surowy klimat i wyprawy po zasoby. |
| grę ze znajomymi | Ghost Recon Wildlands, Ghost Recon Breakpoint lub Dying Light 2 | Kooperacja mocno wzmacnia ten typ zabawy, bo planowanie i improwizacja są wtedy bardziej odczuwalne. |
Ja zwykle polecam najpierw odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy bardziej chodzi o taktyczne czyszczenie mapy, czy o swobodny chaos. To od razu zawęża wybór z ośmiu tytułów do dwóch albo trzech. A kiedy już to wiesz, łatwiej uniknąć rozczarowania wynikającego z mylenia podobnego klimatu z identyczną mechaniką.
Kiedy podobieństwo jest tylko pozorne
Największy błąd polega na założeniu, że każda gra z dużą mapą i bronią palną zagra tak samo. W praktyce różnice są spore, bo jedna produkcja stawia na strzelanie, druga na przetrwanie, a trzecia na samochodowy chaos. Far Cry działa głównie dlatego, że łączy swobodę z czytelną strukturą celów, a nie dlatego, że ma po prostu dużo wybuchów.
- Just Cause 3 daje świetną zabawę, ale jest bardziej placem zabaw niż grą o przejmowaniu terenu krok po kroku.
- Metro Exodus ma mocniejszą narrację i mniej sandboksowego luzu, więc trafia bardziej do fanów klimatu niż do fanów czystej swobody.
- S.T.A.L.K.E.R. 2 jest bardziej wymagający, mniej wygodny i dużo mniej „turystyczny” w odbiorze.
- Ghost Recon Breakpoint przesuwa środek ciężkości w stronę taktyki, sprzętu i systemów, przez co część graczy odbiera go jako bardziej złożonego, ale mniej naturalnego następcę tego typu zabawy.
- Mad Max opiera się na pojeździe i pustkowiu, więc klimat jest bliski, ale sam sposób grania już nie.
Jeśli to rozróżnisz, dużo trudniej będzie ci trafić na grę, która po godzinie zacznie męczyć zamiast wciągać. To prowadzi już wprost do ostatniej, najbardziej praktycznej części: od czego zacząłbym dziś, gdybym chciał dostać najlepszy efekt bez długiego testowania wszystkiego po kolei.
Mój krótki wybór na start, gdy nie chcesz trafić w zły klimat
- Najbliżej klasycznej formuły - Ghost Recon Wildlands.
- Najlepszy czysty FPS z dużą swobodą - Crysis Remastered.
- Najlepszy klimat survivalowy - Metro Exodus.
- Najlepsza odskocznia w stronę chaosu - Just Cause 3.
- Najlepsza opcja, jeśli chcesz ruch i napięcie - Dying Light 2.
- Najsurowsza wyprawa dla cierpliwych - S.T.A.L.K.E.R. 2.
Gdybym miał wybrać jedną grę na pierwszy strzał, postawiłbym na Ghost Recon Wildlands. To nie jest wierna kopia Far Cry, ale najczytelniej przenosi to, co w tej formule działa najlepiej: wolność, planowanie i satysfakcję z rozmontowania całego regionu po swojemu. Jeśli jednak chcesz innego smaku, reszta listy daje bardzo sensowne odgałęzienia od tej samej, dobrej idei.