Gry z lootboxami tylko od 16 lat. 4 rzeczy, które sprawdzam, zanim kupię dziecku grę na święta

Pudełko z grą wideo leżące pod choinką w salonie

Autor

Igor Mazurek

Opublikowano

23 paź 2026

Spis treści

Co roku przed świętami stoję przed półką z grami i zastanawiam się, czy dany tytuł nadaje się dla dziecka. W tym roku zasady się zmieniły, bo PEGI daje grom z lootboxami oznaczenie od 16 lat. Sprawdzam więc 4 rzeczy: liczbę na pudełku, ikonkę zakupów, blokadę płatności i podpiętą kartę.

Najpierw patrzę na liczbę PEGI, bo teraz mówi też o lootboxach

Lootboxy, czyli skrzynki z łupami, to płatne paczki z losową zawartością. Dziecko płaci prawdziwe pieniądze i nie wie, co dostanie. Wielu graczy od lat porównuje to do hazardu i trudno się z nimi nie zgodzić.

Według informacji z 20 października 2026 roku PEGI zmienia oznaczenia tak, że gry z lootboxami dostają klasyfikację od 16 lat. Zmiana obejmuje również gry, które już leżą w sklepach. Dla mnie oznacza to tyle, że gra, która rok temu wyglądała na bezpieczną dla dziesięciolatka, dziś może mieć na pudełku wyższą liczbę.

Pamiętam też, że w Polsce sprzedawca nie zatrzyma dziecka przy kasie. W komentarzach pod informacją o zmianie gracze przypominają, że w Niemczech oznaczenia są respektowane w sklepach, a u nas plan obowiązkowego przestrzegania PEGI na razie utknął. Liczbę na pudełku muszę więc pilnować sam.

Ikonka „zakupy w grze” to drugi sygnał na pudełku

Obok liczby szukam małej ikonki z napisem „zakupy w grze”. PEGI wprowadziło ją na pudełka gier sprzedawanych w sklepach stacjonarnych pod koniec 2018 roku. Wcześniej to oznaczenie stosowano w dystrybucji cyfrowej, w ramach procesu IARC.

Ikonka nie mówi, co dokładnie można kupić. Może to być ulepszenie przyspieszające postępy, strój dla postaci albo skrzynka z losowymi nagrodami. Sygnalizuje jednak jedno: cena pudełka to nie jest koniec wydatków. Simon Little, dyrektor zarządzający PEGI, tłumaczył, że chodzi o to, by rodzic już w punkcie zakupu mógł zdecydować, jak będzie monitorować lub ograniczać wydatki dziecka.

Blokadę zakupów ustawiam, zanim dziecko odpakuje prezent

Najlepszy moment na konfigurację to wieczór przed Wigilią, a nie dzień po. Na konsoli i w sklepie z grami na PC zakładam dziecku osobne konto podpięte pod konto rodzica. W ustawieniach kontroli rodzicielskiej wyłączam zakupy albo ustawiam limit wydatków, który dziecko zna i akceptuje.

Z badania Ipsos przywoływanego przy wprowadzaniu oznaczenia wynika, że 40% grających rodziców przyznaje, że ich dzieci kupują coś w grach. Jednocześnie tylko 28% korzysta z narzędzi kontroli rodzicielskiej. Ta różnica dobrze pokazuje, gdzie najczęściej pojawia się problem.

Zawsze też rozmawiam z dzieckiem o zasadach. W tym samym badaniu 80% rodziców deklarowało, że doszło z dziećmi do porozumienia w sprawie wydatków na gry. Ustalony miesięczny lub tygodniowy limit działa lepiej niż zakaz, którego nikt nie pilnuje.

Nie podpinam karty kredytowej do konta dziecka

To najczęstszy błąd, który widzę u znajomych. Karta zapisana na koncie w grze oznacza zakup jednym kliknięciem, bez pytania o zgodę. Wyciąg przychodzi dopiero po kilku tygodniach i wtedy jest już za późno.

Według Ipsos rachunki kart kredytowych stale monitoruje tylko 25% rodziców, a użycie kart prepaid zaledwie 20%. Dlatego wolę doładowanie z góry ustaloną kwotą niż podpiętą kartę. Gdy środki się skończą, zakupy po prostu się zatrzymują, a ja nie muszę co tydzień przeglądać historii transakcji.

Źródło:

[1]

https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-gry-z-lootboxami-tylko-od-16-lat-pegi-zmienia-oznaczeni/zf103b0cf

[2]

https://zgranarodzina.edu.pl/2022/04/28/zakupy-grze-pegi-wprowadzi-nowe-oznaczenie/

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

pegi lootboxy zakupy w grze kontrola rodzicielska

Udostępnij artykuł

Igor Mazurek

Igor Mazurek

Nazywam się Igor Mazurek i od trzech lat piszę o grach, filmach oraz popkulturze, co jest moją prawdziwą pasją. Zainteresowanie tymi tematami towarzyszyło mi od najmłodszych lat – pamiętam, jak spędzałem godziny na odkrywaniu nowych światów w grach oraz analizowaniu fabuł filmowych. Lubię dzielić się swoją wiedzą, pomagając innym zrozumieć złożoność gier oraz ich wpływ na kulturę. W moich tekstach staram się zawsze dostarczać rzetelne, aktualne i zrozumiałe informacje. Dokładnie sprawdzam źródła, porównuję różne perspektywy i upraszczam trudne zagadnienia, aby każdy mógł cieszyć się tym, co ma do zaoferowania świat gier i filmu. Moim celem jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie do odkrywania nowych pasji w tej fascynującej dziedzinie.

Napisz komentarz