Masz wolne popołudnie 15 listopada? Tego dnia Netflix udostępni w całości „Kino oczami Cunk”, nowy prześmiewczy dokument z Philomeną Cunk. To 3 odcinki po około 30 minut, czyli razem mniej więcej półtorej godziny. Obejrzysz wszystko za jednym podejściem, bez czekania na kolejny tydzień.
Kiedy premiera i ile to trwa?
Data jest jedna: 15 listopada. Netflix nie dzieli serii na tygodniowe porcje, więc wszystkie trzy odcinki pojawią się tego samego dnia. Rachunek jest prosty: trzy razy około pół godziny daje coś koło półtorej godziny oglądania.
Taki format ma swoje plusy. Nie trzeba rozpisywać oglądania na kilka tygodni ani pilnować, kiedy wyjdzie kolejny epizod. Wystarczy jedno popołudnie z herbatą i całość masz za sobą jeszcze przed kolacją.
Od dziś, czyli od 3 listopada, do premiery zostało 12 dni. W serwisie szukaj tytułu „Kino oczami Cunk”, w oryginale „Cunk on Cinema”.
Kim jest Philomena Cunk
Philomena Cunk to postać fikcyjna: niedoinformowana dziennikarka, która z pełną powagą prowadzi program o sprawach, o których ma mgliste pojęcie. W tę rolę znów wciela się Diane Morgan. Za serią stoi BBC.
Cały dowcip polega na formie. Program wygląda jak poważny dokument, z narracją i rozmowami z ekspertami. Tyle że eksperci są prawdziwi, a pytania zadaje im Cunk. Ze zderzenia fachowej wiedzy z jej absurdalnymi pytaniami bierze się cały humor.
W poprzednich odsłonach Cunk szukała sensu życia oraz opowiadała historię świata i Wielkiej Brytanii. Tym razem wzięła się za kino.
O czym opowie nowa seria?
Zakres jest spory jak na trzy krótkie odcinki. Cunk zaczyna od narodzin kinematografii, zahacza o francuską Nową Falę z lat 60., a kończy na efektach CGI i przyszłości sztucznej inteligencji.
Po drodze próbuje rozwikłać największe zagadki kina, zadając pytania w swoim stylu:
- skąd w ogóle wzięło się kino,
- dlaczego właściwie powstało,
- czego tak naprawdę od nas chce,
- dlaczego nie potrafi nam tego wyjaśnić.
Rozmówcy też robią wrażenie. Przed kamerą Cunk usiądą m.in.:
- Michael Bay,
- Benedict Cumberbatch,
- Isabel Stevens,
- Daniel Pemberton.
Sam najbardziej czekam na rozmowę z Michaelem Bayem. W programach Cunk połowa zabawy to powaga gościa, który próbuje rzeczowo odpowiedzieć na pytanie bez sensu.
Dwie serie na rozgrzewkę przed 15 listopada
Jeśli nie znasz jeszcze Cunk, masz 12 dni, żeby to nadrobić. Na Netflixie są już dwie wcześniejsze serie:
- Świat oczami Cunk
- Życie oczami Cunk
Obie są polecane przez 100% krytyków na Rotten Tomatoes. Rzadko się zdarza, żeby komedia nie dostała ani jednej negatywnej recenzji, a tu udało się to dwa razy.
Nowa seria ma własny temat, więc nie musisz znać poprzednich, żeby się dobrze bawić. Warto jednak włączyć choć jeden odcinek wcześniej i sprawdzić, czy ten rodzaj humoru do ciebie trafia: udawana powaga, prawdziwi eksperci i pytania, na które nie ma dobrej odpowiedzi. Jeśli trafia, 15 listopada masz plan na popołudnie.