„Seks w wielkim mieście” wraca na Netflixa 12 listopada. Całe 6 sezonów, 94 odcinki

Kobieta pod kocem z uśmiechem włącza serial na kanapie

Autor

Igor Mazurek

Opublikowano

28 paź 2026

Spis treści

Masz ochotę wrócić do Carrie Bradshaw i jej przyjaciółek, ale nie wiesz, gdzie ich teraz szukać? Zaznacz w kalendarzu 12 listopada. Od tego dnia Netflix znów udostępnia cały „Seks w wielkim mieście”: wszystkie 6 sezonów, czyli 94 odcinki, od pierwszego do ostatniego.

Co dokładnie wraca 12 listopada

Serial był już wcześniej w ofercie Netflixa, a potem na kilka miesięcy z niej zniknął. Teraz wraca w komplecie, a nie w pojedynczych sezonach. Możesz więc zacząć od pierwszego odcinka i dojść do finału bez szukania brakujących części. Do premiery zostały dwa tygodnie, w sam raz na przygotowanie się do długich listopadowych wieczorów.

To produkcja HBO, która wystartowała w 1998 roku, więc ma już ponad 25 lat. Główną bohaterką i narratorką jest Carrie Bradshaw, felietonistka rozkładająca na części pierwsze relacje kobiet i mężczyzn. Obok niej są Charlotte York, Miranda Hobbes i Samantha Jones. Grają je kolejno Sarah Jessica Parker, Kristin Davis, Cynthia Nixon i Kim Cattrall.

Fabuła powstała na podstawie bestsellerowej książki Candace Bushnell o tym samym tytule. Serial stworzył Darren Star, którego możesz kojarzyć z „Emily w Paryżu” i „Beverly Hills, 90210”. Jeśli lubisz tamte tytuły, tutaj znajdziesz ten sam lekki, a zarazem celny styl.

Ile to oglądania i jak to rozłożyć?

94 odcinki na pierwszy rzut oka wyglądają jak maraton nie do przejścia. Sam nie liczę tego w godzinach, tylko w sezonach, bo sezon jest naturalną porcją z własnym finałem.

  • Tempo spokojne: jeden sezon tygodniowo. Całość kończysz w tyle tygodni, ile jest sezonów, czyli w sześć.
  • Tempo weekendowe: oglądasz tylko w soboty i niedziele, po kilka odcinków naraz. Serialu starczy wtedy na długie tygodnie.
  • Tempo „w tle”: jeden odcinek do kolacji albo prasowania. Komediowo-obyczajowa forma sprawdza się nawet wtedy, gdy nie patrzysz w ekran bez przerwy.

Jeśli pamiętasz serial sprzed lat, nie przeskakuj od razu do ulubionych scen. Wątki bohaterek rozwijają się od pierwszego sezonu, a wiele momentów z końcówki działa mocniej, gdy pamiętasz, od czego wszystko się zaczęło.

W jakiej kolejności oglądać serial, filmy i „I tak po prostu…”?

Historia Carrie nie kończy się na 94. odcinku. Powstały jeszcze dwa pełnometrażowe filmy, a po latach bohaterki wróciły w serialu „I tak po prostu…”. Najlepiej oglądać wszystko w kolejności powstawania.

  1. „Seks w wielkim mieście”, sezony od pierwszego do szóstego.
  2. Dwa filmy pełnometrażowe, które kontynuują historię po zakończeniu serialu.
  3. „I tak po prostu…”, czyli powrót do bohaterek po latach.

Zmiana tej kolejności odbiera sporo przyjemności. Filmy zakładają, że znasz finał serialu, a „I tak po prostu…” nawiązuje do wszystkiego, co działo się wcześniej.

Co znajdziesz na Netflixie, a czego szukać osobno

Zapowiedź dotyczy samego serialu, czyli 6 sezonów i 94 odcinków. O filmach i o „I tak po prostu…” nie ma w niej ani słowa, więc nie zakładaj, że czekają na Netflixie obok. Zanim dojdziesz do ostatniego odcinka szóstego sezonu, wpisz oba tytuły w wyszukiwarkę platform, z których korzystasz, i sprawdź, gdzie są dostępne.

Na koniec rada z własnego doświadczenia. Serial już raz zniknął z oferty na kilka miesięcy, dlatego nie odkładałbym startu na „kiedyś”. Ja zaczynam 12 listopada od pierwszego odcinka i trzymam się planu jednego sezonu tygodniowo.

Źródło:

[1]

https://www.gry-online.pl/newsroom/za-2-tygodnie-na-netflixa-trafi-kultowy-serial-to-94-odcinki-czys/ze32117

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

seks w wielkim mieście netflix carrie bradshaw i tak po prostu

Udostępnij artykuł

Igor Mazurek

Igor Mazurek

Nazywam się Igor Mazurek i od trzech lat piszę o grach, filmach oraz popkulturze, co jest moją prawdziwą pasją. Zainteresowanie tymi tematami towarzyszyło mi od najmłodszych lat – pamiętam, jak spędzałem godziny na odkrywaniu nowych światów w grach oraz analizowaniu fabuł filmowych. Lubię dzielić się swoją wiedzą, pomagając innym zrozumieć złożoność gier oraz ich wpływ na kulturę. W moich tekstach staram się zawsze dostarczać rzetelne, aktualne i zrozumiałe informacje. Dokładnie sprawdzam źródła, porównuję różne perspektywy i upraszczam trudne zagadnienia, aby każdy mógł cieszyć się tym, co ma do zaoferowania świat gier i filmu. Moim celem jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie do odkrywania nowych pasji w tej fascynującej dziedzinie.

Napisz komentarz