Masz przed sobą listopadowy weekend i szukasz czegoś, co wciągnie od pierwszego odcinka? Od dziś, 5 listopada, na Netflixie czeka cały drugi sezon „Black Doves” z Keirą Knightley i Benem Whishawem. Wszystkie 6 odcinków wyszło jednocześnie, a serial ma 92% pozytywnych recenzji krytyków na Rotten Tomatoes.
Nowe odcinki pojawiły się po ponad roku przerwy. Nawet jeśli pierwszy sezon z 2024 roku masz za sobą, część wątków mogła się zatrzeć. Dlatego rozpisałem sobie prosty plan: dwanaście odcinków, cztery wieczory i zero czekania na kolejny tydzień.
Plan na weekend: 6 starych i 6 nowych odcinków
Pierwszy sezon „Black Doves” też liczy sześć odcinków, więc całość układa się w dwie równe połówki. Jeśli zaczynasz od zera, nie przeskakuj od razu do nowości. Drugi sezon kontynuuje losy tych samych bohaterów i bez znajomości wcześniejszych wydarzeń sporo scen straci siłę.
Mój rozkład wygląda tak:
- Dziś wieczorem: pierwsze trzy odcinki 1. sezonu, żeby wejść w świat Helen Webb i Sama Younga.
- Piątek: pozostałe trzy odcinki 1. sezonu. Finał warto obejrzeć bez pośpiechu, bo nowa seria rozwija właśnie te wątki.
- Sobota: trzy pierwsze odcinki 2. sezonu.
- Niedziela: końcówka 2. sezonu.
Kto pierwszy sezon ma świeżo w pamięci, może od razu sięgnąć po nowe odcinki i zmieścić je w jeden wieczór albo dwa. Sześć odcinków na sezon to krótka forma, więc nadrobienie całości nie zajmie kilku tygodni.
O czym jest drugi sezon (bez spoilerów z nowych odcinków)
Uwaga dla tych, którzy dopiero zaczynają: sam punkt wyjścia nowej serii zdradza, gdzie bohaterowie znaleźli się po pierwszym sezonie. Jeśli chcesz wejść w historię zupełnie na czysto, przeskocz dwa kolejne akapity.
Helen Webb wciąż prowadzi podwójne życie i po cichu przekazuje tajne dane podziemnej organizacji. Tym razem stawka rośnie, bo jej mąż szykuje się do objęcia urzędu premiera, a nowy spisek stawia ją na krawędzi. Według aktorów Helen jest w tym sezonie gotowa zrobić wszystko, żeby ochronić samą siebie, a jednym z ważnych tematów jest jej małżeństwo.
Sam Young, niegdyś elitarny zabójca, pije samotnie w Soho i łapie podrzędne zlecenia. Wszystko przez układ, dzięki któremu wyszedł z więzienia. Obsada zapowiada, że Sam przechodzi w nowych odcinkach załamanie nerwowe, a cały sezon kręci się wokół skrajnie stresujących sytuacji.
Keira Knightley mówi o serialu, że ma bawić i bywa nieco absurdalny, a jednocześnie pokazuje bardzo niejednoznacznych moralnie bohaterów. Jej zdaniem cała frajda bierze się z tego, że oba elementy działają naraz. Do tego dochodzi akcja i humor, które aktorka również zapowiada w drugim sezonie. Jeśli w pierwszej serii przekonało cię właśnie to połączenie, nowa idzie tą samą drogą.
Kto wraca w obsadzie?
Na ekranie ponownie zobaczysz Keirę Knightley jako Helen Webb i Bena Whishawa jako Sama Younga. W obsadzie drugiego sezonu są też Ambika Mod, Sam Riley oraz Neve Campbell. Za serialem stoi showrunner Joe Barton.
Czy będzie trzeci sezon?
Oficjalnie jeszcze nie, bo kolejna seria nie dostała zielonego światła. Joe Barton już jednak o niej myśli i ma nawet nazwiska marzeń: chciałby zaangażować Toma Hanksa i Elliota Page’a. Na razie to wyłącznie plany twórcy, a nie zapowiedź, więc sześć nowych odcinków to cała porcja „Black Doves”, jaką dziś możesz obejrzeć.