Szukasz czegoś na jesienny wieczór, co da dreszczyk, ale nie zajmie całej nocy? Na HBO Max czekają już dwa pierwsze odcinki kanadyjskiego serialu „Jaga”. To śledztwo w sprawie zaginionego chłopaka, za którym majaczy Baba Jaga. Odcinków jest w sumie osiem, są krótkie, a kolejne dochodzą w każdy piątek.
O czym jest „Jaga” bez zdradzania fabuły
Punkt wyjścia jest prosty. W nadmorskim kanadyjskim miasteczku przepada bez śladu Henry Park, syn zamożnej miejscowej rodziny. Rodzice nie zdają się na policję i ściągają prywatnego detektywa Charliego Rappa, który ma odnaleźć ich syna.
Na miejscu detektyw trafia na policjantkę Carson, której ani sprawa, ani on sam specjalnie nie interesują. Ona widzi w zniknięciu wyskok rozpieszczonego chłopaka. On do wszystkiego podchodzi z żartem i chętnie flirtuje. Z tej niechętnej współpracy szybko robi się duet, który ma pełne ręce roboty.
Tropów przybywa z każdą sceną. Jest rozstanie z dziewczyną, spięcie ze współlokatorem, wypłata sporej sumy z konta i zażyła relacja z wykładowczynią Katherine Hargrove, o której na uczelni chodzą plotki. Potem dochodzą rzeczy, których zwykły kryminał nie wyjaśni: wiedźmy, kurze łapki i dziwne symbole.
Kto gra w serialu?
Dla wielu widzów najmocniejszą zachętą będzie Hudson Williams, znany z „Gorącej rywalizacji”. Ma tu podwójne zadanie. Gra zaginionego Henry'ego, a także jego współlokatora Logana Caseya, który jest do przyjaciela podobny jak dwie krople wody.
Detektywa Rappa gra Noah Reid („The Vampire Lestat”), a policjantkę Carson Clark Backo („Odmieniec”). W wykładowczynię Katherine Hargrove wciela się Carrie-Anne Moss, którą większość z nas kojarzy z „Matrixa”. Przyciąga uwagę od pierwszego wejścia na ekran i to dla niej sam chętnie wrócę do kolejnych odcinków.
Dla kogo jest ten klimat
„Jaga” nie jest klasycznym kryminałem, w którym napięcie rośnie powoli, a fantastyka pojawia się dopiero na końcu. Kat Sandler stworzyła serial na podstawie własnej sztuki. Miesza w nim śledztwo z humorem, brutalnymi scenami i sporą dawką zmysłowości. Do tego dochodzi koloryt małego miasteczka i stary folklor podany w nowoczesny sposób.
Serial spodoba ci się, jeśli lubisz:
- dreszczyk bez ciężkiego horroru, w sam raz na jesienne i halloweenowe wieczory,
- śledztwa, w których dwoje bohaterów ciągle się ze sobą ściera,
- baśnie i mity opowiedziane po swojemu, z feministycznym spojrzeniem na postać Baby Jagi.
Trzeba się jednak przygotować na szybkie tempo. Serial nie traci czasu na przedstawianie bohaterów, bo nowe postacie po prostu się pojawiają, a fabuła potrafi iść na skróty. Mnie to nie przeszkadzało. Jeśli jednak wolisz powolne budowanie świata, na początku możesz się pogubić.
Ciekawą klamrą są monologi samej Baby Jagi. Wraca w kolejnych odcinkach i opowiada o krzywdzących wierzeniach, które narosły wokół jej postaci. Dla mnie to właśnie one, a nie samo zaginięcie, są najlepszym powodem, żeby oglądać dalej.
Ile odcinków jest teraz i kiedy wychodzą kolejne?
Serial wyprodukowała kanadyjska platforma Crave, a u nas można go oglądać na HBO Max. Cały sezon to 8 krótkich odcinków. Dwa pierwsze są już dostępne, a pozostałe trafiają do serwisu w piątki.
Dwa odcinki to dobra porcja na jeden weekendowy wieczór. Koniec drugiego przynosi zwrot akcji, po którym trudno nie czekać na piątek. Jeśli wolisz oglądać ciągiem, możesz też uzbierać kilka odcinków i obejrzeć je za jednym razem.