Szukasz filmu na listopadowy wieczór, przy którym nie będziesz zerkać na telefon, a dzieci nie zaczną się nudzić po kwadransie? Zapisz datę: 14 listopada HBO Max dodaje „Dziki robot”, animację o robocie wychowującym osierocone gąsiątko. Na Rotten Tomatoes dobrze ocenia ją 97% krytyków i 98% widzów.
Od kiedy „Dziki robot” jest na HBO Max?
Film pojawi się w katalogu HBO Max 14 listopada, czyli za sześć dni. Jeśli szukasz tytułu na najbliższy wspólny wieczór, możesz go od razu wpisać do kalendarza zamiast kolejnego przypadkowego wyboru z listy polecanych.
„Dziki robot” (w oryginale „The Wild Robot”) miał premierę w 2024 roku. Wyreżyserował go Chris Sanders, a fabuła opiera się na powieści Petera Browna wydanej w 2016 roku. To połączenie animacji, science fiction, przygody i dramatu, ale z wyraźnie rodzinnym charakterem.
O czym jest film w dwóch zdaniach
Inteligentny robot Roz po katastrofie statku trafia na bezludną wyspę, gdzie musi nauczyć się przetrwać wśród dzikich zwierząt. Gdy przygarnia osierocone gąsiątko i postanawia je wychować, ta nietypowa więź zmienia zarówno samą Roz, jak i pozostałych mieszkańców wyspy.
Taki opis w zupełności wystarczy, żeby zaciekawić dziecko przed seansem. Resztę lepiej odkrywać razem, bez czytania streszczeń i bez spoilerów.
Dla kogo nada się ten seans?
- Dla rodzin z dziećmi, które lubią zwierzęta, przygody i historie o przyjaźni.
- Dla rodziców, którzy chcą po filmie porozmawiać z dzieckiem o trosce, odpowiedzialności i o tym, że każdy szuka swojego miejsca.
- Dla dorosłych fanów science fiction, którzy mają ochotę na coś ciepłego zamiast mrocznej wizji przyszłości.
- Dla dziadków i rodzeństwa w różnym wieku, bo historia jest prosta w odbiorze, ale nie infantylna.
Jedna uwaga dla rodziców wrażliwszych maluchów: gąsiątko jest sierotą, a film ma momenty dramatyczne. Lepiej usiąść obok dziecka, niż zostawić je samo z tabletem, bo pytania mogą pojawić się w trakcie, a nie dopiero po napisach.
Dlaczego dzieci i dorośli obejrzą go razem
To film, który działa na dwóch poziomach. Najmłodsi śledzą robota uczącego się życia na dzikiej wyspie i jego zwierzęcych sąsiadów. Dorośli zobaczą w tym opowieść o opiekowaniu się kimś, kto nie przyszedł z instrukcją obsługi, i o tym, jak taka opieka zmienia opiekuna. Byłem pewien, że to kolejna bajka tylko dla dzieci, a to dokładnie ten rodzaj historii, przy której rodzic łapie się na tym, że ogląda uważniej niż dziecko.
Oceny to potwierdzają. Na Rotten Tomatoes pozytywnie ocenia „Dzikiego robota” 97% krytyków i 98% publiczności, więc tytuł przekonał nie tylko recenzentów, ale też zwykłych widzów.
W 2025 roku film dostał trzy nominacje do Oscara: za najlepszy pełnometrażowy film animowany, za muzykę i za dźwięk. Żadnej statuetki nie zdobył, ale dla rodzica to dobry sygnał, że muzyka i dźwięk zostały tu dopracowane, a nie dorzucone na szybko.
Dla starszych widzów dodatkowym smaczkiem będzie obsada głosowa, w której znaleźli się m.in. Mark Hamill i Pedro Pascal.