Piłkarska EA Sports FC 27 ma PEGI 16. Powodem nie jest przemoc, tylko płatne paczki

Zaskoczony ojciec sprawdza na telefonie ocenę gry dla syna

Autor

Igor Mazurek

Opublikowano

8 lis 2026

Spis treści

Wybierasz prezent dla dziecka, które żyje piłką, i na karcie EA Sports FC 27 widzisz PEGI 16. Nie ma tam krwi ani przekleństw. Ocenę podniosły płatne paczki zawodników. Od czerwca 2026 roku każda gra z płatnymi losowymi nagrodami dostaje w Europie co najmniej PEGI 16.

Skąd PEGI 16 w grze o piłce?

Winne są paczki z zawodnikami. Płacisz prawdziwymi pieniędzmi albo walutą kupioną za pieniądze, a dopiero po otwarciu dowiadujesz się, co dostałeś. PEGI nazywa to płatnymi losowymi przedmiotami i traktuje tak samo jak skrzynki z łupami czy losowania postaci w grach typu gacha.

Poprzednie części serii miały PEGI 3, więc skok jest spory. Ten sam los spotkał Marvel Rivals i Pokémon GO, które po przeliczeniu ocen też mają PEGI 16. Sam byłem pewien, że gra sportowa to najbezpieczniejszy prezent na półce. Dopiero ten przypadek pokazał mi, że liczba na pudełku mówi dziś o czymś więcej niż o tym, co widać na ekranie.

Nowe kryteria PEGI ogłosiło 12 marca 2026 roku. Obowiązują od czerwca, a od października PEGI zmienia też noty tytułom cyfrowym wydanym wcześniej i wciąż dostępnym w sprzedaży.

Co jeszcze podnosi ocenę od 2026 roku

Przez ponad 20 lat liczyło się głównie to, co dzieje się na ekranie: przemoc, wulgaryzmy, strach. Teraz PEGI ocenia też funkcje gry, które sięgają do portfela i czasu dziecka. Najważniejsze progi wyglądają tak:

  • Co najmniej PEGI 12: oferty ograniczone czasowo w sklepie gry, czyli presja typu „kup, zanim zniknie”.
  • Co najmniej PEGI 16: płatne losowe przedmioty, czyli lootboxy, paczki i gacha.
  • PEGI 18: czat, w którym nie da się zablokować ani zgłosić innego gracza, oraz mechaniki NFT i oparte na blockchainie.

Pod lupę trafiły również nagrody za codzienny powrót do gry i kary za nieobecność. To mechaniki, które mają sprawić, że dziecko loguje się każdego dnia, nawet gdy nie ma ochoty grać.

Czy ikona „Hazard” oznacza lootboxy?

Nie, i to częsta pomyłka. Lootboxy zdradza ikona „Zakupy w grze”, która ma wtedy dopisek „Paid random items”. Ikona „Hazard” dotyczy gier symulujących kasyno albo uczących ruletki, automatów czy pokera. Od 2020 roku takie tytuły lądują w kategorii PEGI 18, choć nikt nie wypłaci z nich ani złotówki.

Nie zawsze łatwo wyznaczyć tę linię. Karciana Balatro, oparta na układach pokerowych, w 2025 roku dostała najpierw PEGI 18, a po odwołaniu wydawcy zeszła do PEGI 12.

PEGI 16 to wskazówka, nie zakaz

W Polsce żadna ustawa nie wprowadza ocen PEGI, więc sklep może sprzedać nastolatkowi grę z PEGI 16, a nawet z PEGI 18. Niektórzy sprzedawcy z własnej inicjatywy pytają kupującego o dowód, ale robią to dobrowolnie. Na Wyspach jest inaczej: w Wielkiej Brytanii od 2012 roku sklep nie może sprzedać gry z PEGI 12, 16 ani 18 komuś młodszemu, niż wskazuje oznaczenie.

Decyzja zostaje więc po stronie rodzica. PEGI 16 przy FC 27 nie znaczy, że gra jest brutalna. Znaczy, że dziecko trafi do sklepu z losowymi paczkami i warto zdecydować, czy dostanie do niego dostęp.

Jak sprawdzić ocenę przed Black Friday i świętami

  1. Otwórz kartę gry w sklepie. W Google Play, Nintendo eShop czy Microsoft Store ocena PEGI pochodzi z systemu IARC, który działa na tych samych zasadach.
  2. Zerknij na kolor: zielone PEGI 3 i 7 to gry dla dzieci, pomarańczowe PEGI 12 i 16 dla nastolatków, czerwone PEGI 18 dla dorosłych.
  3. Patrz na ikony pod liczbą, nie tylko na samą liczbę. To one mówią, za co gra dostała ocenę: przemoc, wulgarny język, strach czy zakupy.
  4. Szukaj dopisku „Paid random items” przy ikonie zakupów w grze. Jeśli jest, w środku czekają płatne losowania.
  5. Przy grach usługach porównaj ocenę z oficjalną bazą PEGI. Takie tytuły dostają nowe funkcje, sklepy i losowania, więc ich ocena potrafi się zmienić.

Źródło:

[1]

https://gry.news/poradniki/pegi-co-to-jest/

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

pegi ea sports fc 27 lootboxy kontrola rodzicielska

Udostępnij artykuł

Igor Mazurek

Igor Mazurek

Nazywam się Igor Mazurek i od trzech lat piszę o grach, filmach oraz popkulturze, co jest moją prawdziwą pasją. Zainteresowanie tymi tematami towarzyszyło mi od najmłodszych lat – pamiętam, jak spędzałem godziny na odkrywaniu nowych światów w grach oraz analizowaniu fabuł filmowych. Lubię dzielić się swoją wiedzą, pomagając innym zrozumieć złożoność gier oraz ich wpływ na kulturę. W moich tekstach staram się zawsze dostarczać rzetelne, aktualne i zrozumiałe informacje. Dokładnie sprawdzam źródła, porównuję różne perspektywy i upraszczam trudne zagadnienia, aby każdy mógł cieszyć się tym, co ma do zaoferowania świat gier i filmu. Moim celem jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie do odkrywania nowych pasji w tej fascynującej dziedzinie.

Napisz komentarz