„Znachor” z Netflixa dziś o 20:35 w Polsacie. Obejrzysz go bez abonamentu

Telewizor w polskim salonie wieczorem, kanapa i koc

Autor

Igor Mazurek

Opublikowano

26 paź 2026

Spis treści

Szukasz pomysłu na dzisiejszy wieczór, a nie masz Netfliksa? Nic straconego. Netflixowy „Znachor” z Leszkiem Lichotą leci dziś, 26 października, o 20:35 w Polsacie. Wystarczy zwykły telewizor i pilot. Nie musisz się nigdzie logować, podawać karty ani wykupywać abonamentu w serwisie streamingowym.

Dziś o 20:35 w Polsacie, bez płacenia za Netflix

Kiedy film zadebiutował jesienią 2023 roku, był dostępny tylko dla osób z kontem na Netfliksie. Kto nie płacił za platformę, znał go najwyżej ze zwiastunów i z rozmów znajomych. Teraz trafia do ramówki zwykłej telewizji, więc ta bariera znika.

Emisja zaczyna się o 20:35. Warto włączyć Polsat kilka minut wcześniej, żeby nie przegapić początku.

Ten tytuł nie jest niszową ciekawostką. Po premierze „Znachor” szybko trafił do czołówki najchętniej oglądanych filmów nieanglojęzycznych na świecie. Sam pamiętam, jak po premierze polecali go sobie ludzie, którzy na co dzień polskiego kina raczej nie oglądają.

O czym jest „Znachor”?

Główny bohater to profesor Rafał Wilczur, ceniony chirurg, którego gra Leszek Lichota. Jego życie sypie się w krótkim czasie. Odchodzi od niego żona, traci kontakt z córką i ląduje na ulicy. Tam zostaje brutalnie napadnięty i traci pamięć.

Przez kolejne lata żyje jako Antoni Kosiba i nie ma pojęcia, kim był wcześniej. Osiada na prowincji i zaczyna pomagać ludziom jako znachor. Kieruje się intuicją i umiejętnościami medycznymi, których pochodzenia sam nie rozumie.

Potem los znów stawia na jego drodze córkę. Ojciec i córka się nie rozpoznają, a mimo to ich historie znowu się splatają. To napięcie trzyma widza do końca.

Czy to dobry film na rodzinny wieczór?

Moim zdaniem tak, jeśli w domu są osoby w różnym wieku i trudno wybrać coś dla wszystkich. Starsi zwykle znają tę historię z wcześniejszych ekranizacji albo z lektury. Młodsi mogą ją odkryć po raz pierwszy i nie potrzebują do tego żadnej wiedzy wstępnej.

Trzeba tylko pamiętać, że fabuła ma mocne momenty. Napad, utrata pamięci i rozpad rodziny to sceny, które poruszają. Przy najmłodszych dzieciach lepiej wcześniej ocenić, czy to dla nich odpowiedni wieczór.

Do oglądania z rodzicami albo dziadkami „Znachor” nadaje się bardzo dobrze. Po seansie często wywiązuje się rozmowa o tym, którą wersję kto widział i jak ją zapamiętał.

Czym ta wersja różni się od ekranizacji z 1937 i 1981 roku?

Film Michała Gazdy to trzecia ekranizacja powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Wcześniej tę historię przeniesiono na ekran w 1937 i 1981 roku. Najnowsza wersja miała premierę na Netfliksie jesienią 2023 roku.

Zmieniła się też obsada. Wilczura gra Leszek Lichota, a obok niego występują między innymi Maria Kowalska, Ignacy Liss i Anna Szymańczyk. Jeśli wcześniejsze wersje znasz na pamięć, ciekawie jest zobaczyć, jak tę samą historię opowiadają nowi aktorzy i nowy reżyser.

Sam rdzeń opowieści pozostał taki sam: lekarz bez pamięci, który leczy ludzi na wsi, i córka, której nie rozpoznaje. Dlatego ta historia od dekad tak samo wzrusza kolejne pokolenia widzów.

Źródło:

[1]

https://film.interia.pl/wiadomosci/news-polsat-pokaze-dzisiaj-polski-film-ktory-stal-sie-swiatowym-h,nId,23562495

Oceń artykuł

Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

Tagi:

znachor polsat leszek lichota netflix

Udostępnij artykuł

Igor Mazurek

Igor Mazurek

Nazywam się Igor Mazurek i od trzech lat piszę o grach, filmach oraz popkulturze, co jest moją prawdziwą pasją. Zainteresowanie tymi tematami towarzyszyło mi od najmłodszych lat – pamiętam, jak spędzałem godziny na odkrywaniu nowych światów w grach oraz analizowaniu fabuł filmowych. Lubię dzielić się swoją wiedzą, pomagając innym zrozumieć złożoność gier oraz ich wpływ na kulturę. W moich tekstach staram się zawsze dostarczać rzetelne, aktualne i zrozumiałe informacje. Dokładnie sprawdzam źródła, porównuję różne perspektywy i upraszczam trudne zagadnienia, aby każdy mógł cieszyć się tym, co ma do zaoferowania świat gier i filmu. Moim celem jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie do odkrywania nowych pasji w tej fascynującej dziedzinie.

Napisz komentarz