„Operacja Argo” znika z Netflixa 13 listopada. Ma 3 Oscary i trwa 2 godziny

Telewizor w ciemnym salonie i miska popcornu na stoliku

Autor

Nikodem Wojciechowski

Opublikowano

1 lis 2026

Spis treści

Jeśli masz „Operację Argo” na liście do obejrzenia od lat, to właśnie dostajesz konkretny termin. Film Bena Afflecka, nagrodzony trzema Oscarami i polecany przez 96% krytyków na Rotten Tomatoes, zniknie z Netflixa 13 listopada. Zostały około dwa tygodnie, żeby obejrzeć go w ramach abonamentu.

Do kiedy „Operacja Argo” będzie na Netflixie?

Data jest jedna: 13 listopada film wypada z oferty platformy. Do tego dnia włączasz go bez żadnych dopłat, w ramach zwykłej subskrypcji. Później trzeba będzie szukać go gdzie indziej.

Seans trwa około 2 godzin, czyli 120 minut, więc spokojnie mieści się w jednym wieczorze. Nie zostawiałbym go na sam koniec, bo właśnie wtedy zwykle coś wypada. Sam wpisałem sobie do kalendarza konkretny wieczór w najbliższym tygodniu i dopiero wtedy przestałem odkładać ten film na „kiedyś”.

Jeśli oglądasz z kimś, ustal termin od razu. Dwie godziny łatwiej znaleźć w weekend niż w środku tygodnia, a weekendów przed 13 listopada nie zostało wiele.

Prawdziwa historia ewakuacji z Iranu

„Operacja Argo” weszła do kin w 2012 roku i opowiada o wydarzeniach, które naprawdę miały miejsce. Tłem jest irańska rewolucja w chwili, gdy napięcie w kraju sięga zenitu, a Amerykanie przestają być tam bezpieczni.

Sześcioro z nich znajduje kryjówkę w rezydencji kanadyjskiego ambasadora. Nie mogą tam jednak zostać w nieskończoność, a każde wyjście na zewnątrz grozi im śmiercią. Do akcji wkracza specjalista z CIA, który obmyśla plan wyciągnięcia ich z Iranu. Plan jest ryzykowny i film bardzo dobrze pokazuje, ile rzeczy może w nim pójść nie tak.

To dobry wybór, jeśli lubisz thrillery, w których stawką jest ludzkie życie, a nie efekty specjalne. Nawet gdy wiesz, że to historia oparta na faktach, końcówka potrafi trzymać w napięciu.

Affleck w dwóch rolach i mocna obsada

Ben Affleck pracował tu po obu stronach kamery: zagrał główną rolę i wyreżyserował cały film. Scenariusz przygotował Chris Terrio, a podstawą była książka Antonia J. Mendeza.

Na ekranie Afflecka wspiera obsada, w której trudno znaleźć słaby punkt:

  • Bryan Cranston,
  • Alan Arkin,
  • John Goodman,
  • Victor Garber i Tate Donovan,
  • Clea DuVall i Scoot McNairy,
  • Rory Cochrane, Christopher Denham i Kyle Chandler.

Oceny potwierdzają, że to nie jest przypadkowy tytuł z katalogu. Na Rotten Tomatoes film poleca 96% krytyków i 90% widzów, a do tego zdobył trzy Oscary.

Dlaczego Affleck mówi o „ogromnym upokorzeniu”?

Paradoks polega na tym, że film, który przyniósł mu trzy statuetki, kojarzy mu się także z jednym z najbardziej niezręcznych momentów w karierze. Zanim ogłoszono nominacje, w branży i w mediach mówiło się niemal pewnie, że Affleck znajdzie się wśród kandydatów w kategorii najlepszej reżyserii.

Nominacji nie dostał. Dziennikarze natychmiast zaczęli dopytywać, dlaczego tak się stało, a Affleck musiał tłumaczyć się z wyróżnienia, o którym sam wcześniej nie mówił. To nie on rozkręcił spekulacje, a jednak to jemu przyszło świecić oczami. Po latach nazywa tamten czas wprost: „ogromnym upokorzeniem”. Warto mieć tę historię w głowie przy seansie, bo widać na ekranie, jak dobrze wyreżyserowany jest film, za który nominacji zabrakło.

Źródło:

[1]

https://www.gry-online.pl/newsroom/za-2-tygodnie-z-netflixa-zniknie-ceniony-thriller-ktory-ma-96-na/zf320ee

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

operacja argo ben affleck netflix oscary

Udostępnij artykuł

Nikodem Wojciechowski

Nikodem Wojciechowski

Nazywam się Nikodem Wojciechowski i od pięciu lat zajmuję się tematyką gier, filmów oraz popkultury. Moje zainteresowanie tymi dziedzinami zaczęło się w dzieciństwie, kiedy to spędzałem godziny na grach komputerowych i oglądaniu filmów, które na zawsze wpłynęły na moje postrzeganie sztuki i rozrywki. W moich tekstach staram się dzielić wiedzą na temat najnowszych trendów w gamingowym świecie oraz analizować zjawiska popkulturowe, które kształtują nasze codzienne życie. W pracy kieruję się zasadą rzetelności i przejrzystości. Zawsze dokładnie sprawdzam źródła informacji, porównuję różne punkty widzenia i staram się przedstawiać skomplikowane zagadnienia w sposób zrozumiały dla każdego. Moim celem jest dostarczanie użytecznych i aktualnych treści, które pomogą czytelnikom lepiej zrozumieć otaczający nas świat gier i popkultury.

Napisz komentarz