Masz wolne 11 listopada i szukasz pomysłu na ten dzień? Właśnie wtedy na Prime Video startuje 3. sezon „Pierścieni władzy” i od razu trafiają do serwisu cztery z ośmiu odcinków. To połowa sezonu dostępna w jedno świąteczne popołudnie, bez czekania na kolejne premiery. Ja ten dzień mam już zaplanowany.
Ile odcinków będzie 11 listopada?
Prime Video ogłosiło listopadowe premiery i przy „Pierścieniach władzy” układ jest jasny. W dniu startu dostajemy cztery odcinki, a cały sezon liczy ich osiem. Data wypada w Narodowe Święto Niepodległości, więc dla większości z nas to dzień wolny od pracy i szkoły.
Dla mnie to najlepsza wiadomość z całej zapowiedzi. Cztery odcinki na start to sporo materiału. Wystarczy, żeby wejść w nową historię i ocenić, w którą stronę idzie sezon, zanim internet zasypie cię spoilerami.
Kiedy dojdą kolejne odcinki
Druga połowa sezonu, czyli pozostałe cztery odcinki, pojawi się w serwisie później. W listopadowej zapowiedzi Prime Video nie ma dat ich premier, więc nie podam ci konkretnych dni. Sprawdziłem listę dokładnie: termin 11 listopada dotyczy tylko pierwszej paczki.
W praktyce po świątecznym maratonie zostaniesz w połowie historii. Jeśli wolisz oglądać sezon jednym ciągiem, możesz poczekać, aż wszystkie osiem odcinków będzie w aplikacji. Ja nie wytrzymam i włączam od pierwszego dnia.
Od czego zaczyna się nowy sezon?
Akcja przeskakuje o pięć lat i zaczyna się po upadku Eregionu. Sauron, którego gra Charlie Vickers, przybiera wreszcie swoją legendarną postać w zbroi. Bierze pod kontrolę upiorne sługi pierścieni i podstępem oraz siłą sieje zniszczenie w całym Śródziemiu.
Równolegle śledzimy dwie przemiany. Gandalf (Daniel Weyman) ma się stać czarodziejem, jakiego znamy z Tolkiena. Galadriela (Morfydd Clark) idzie dalej drogą do roli mądrej i potężnej Pani Lothlórien. Jeśli 2. sezon oglądałeś dawno, przypomnij sobie przed 11 listopada, jak upadł Eregion, bo właśnie stamtąd rusza fabuła.
Jak rozplanować świąteczny maraton
- Dzień wcześniej odśwież końcówkę 2. sezonu, choćby w formie krótkiego streszczenia.
- Sprawdź konto, czyli aktywną subskrypcję i logowanie na telewizorze, żeby rano nie tracić czasu na hasła.
- Podziel cztery odcinki na dwa bloki z przerwą na obiad. Łatwiej utrzymać uwagę przy gęstej fabule.
- Wycisz media społecznościowe, bo w dniu premiery spoilery krążą wyjątkowo szybko.
„Blade Runner 2099” jako drugi plan
Jeśli po Śródziemiu zostanie ci apetyt, zapisz w kalendarzu 25 listopada. Tego dnia Prime Video wypuszcza „Blade Runnera 2099” i tu nikt niczego nie dzieli: wszystkie osiem odcinków pojawi się naraz. To dobry materiał na pierwszy weekend po premierze, bez czekania na resztę.
Serial dzieje się 50 lat po wydarzeniach z ostatniego filmu i odwraca role znane z „Łowcy androidów”. Wojna skończyła się zwycięstwem replikantów. Teraz to oni rządzą planetą i polują na ludzi, a Ziemię przerobili na miejsce zdatne do życia, tylko nie dla ludzi. Cora, w którą wciela się Hunter Schafer z „Euforii”, dostaje misję udawania androida.